Gary Oldman może zrezygnować z wyścigu o Oscara - wszystko z powodu gniewu swojej byłej żony!

60-letni brytyjski aktor Gary Oldman ma w tym roku szansę zdobyć prestiżową statuetkę Oscara za rolę Winstona Churchilla w filmie "Mroczne czasy".

Przypomnijmy, że za jego żywą karierę filmową Oldman był nominowany do Oscara, ale w 2012 roku nie mogę dostać tej autorytatywnej nagrody.

Jednak tym razem wydaje się, że aktor ma szansę odebrać najwyższą nagrodę Akademii Filmowej. Jeśli, oczywiście, szczery wywiad z trzecią żoną nie ma wpływu na opinię krytyków filmowych. Doña Fiorentino rozmawiał z prasą i opowiadał o delikatnych chwilach z życia razem z gwiazdą.

Ich małżeństwo zostało jednak rozwiązane 17 lat temu, ale widzimy, że mściwa kobieta nadal ma pretensje do byłego małżonka. Faktem jest, że rozwodowi tej pary towarzyszyło nieprzyjemne postępowanie i skandale. Oldman obwiniał swoją żonę o nadużywanie leków przeciwbólowych, a nawet o uzależnienie od narkotyków! Na podstawie tych zarzutów aktor mógł pozwać żonę z ich dwóch wspólnych dzieci - synów Charliego i Guliwera.

Pani Fiorentino, która jest Włoszką, wie, że zemsta jest daniem z kategorii "zimnych przekąsek". Milczała przez wiele lat, a teraz postanowiła opowiedzieć o prawdziwej naturze jej byłych wiernych.

Szkielety z szafy Winstona Churchilla

Była żona Oldmana nie zaprzeczyła samemu jej złemu nawykowi, jak to zostało udokumentowane. Ale mówiła o zachowaniu aktora i nazywała go mężczyzną, który odważył się zniszczyć jej życie i zabrać dzieci. Pani wyznała, że ​​naprawdę bierze narkotyki, i wszystko zaczęło się od lekarstw z bólu. Faktem jest, że zdiagnozowano u niej reumatoidalne zapalenie stawów. Po znieczuleniu kobieta szybko "usiadła" na silniejszych lekach. Zamiast dawać jej wsparcie, jej mąż krzyczał na nią, skarcił się, a nawet podniósł rękę! Kiedyś uderzył w nieszczęśliwy telefon, kiedy próbowała wezwać karetkę.

Czytaj także

Dona zakończyła swoją tyradę w następujący sposób:

"Gdyby powiedzieli mi, żebym wybrał między śmiercią zębów rekina a życiem z Oldmanem, wybrałbym pierwszy!"