Dalaj Lama XIV rozmawiał z Lady Gagą

Słynna piosenkarka Lady Gaga jest w stanie zaskoczyć nie tylko swoją kreatywność i stroje, ale, jak się okazało na drugi dzień, wybór rozmówcy. Dalajlama XIV, zdobywca Nagrody Nobla i duchowy przywódca buddyzmu tybetańskiego przybył do Ameryki przedwczoraj jako część swojej światowej trasy koncertowej. W jego napiętym grafiku, który składa się z wielu spotkań, było dość nieoczekiwanie - z piosenkarką i muzykiem Lady Gagą.

Dalajlama i Lady Gaga rozmawiały na temat sprawiedliwości

Duchowy nauczyciel i wokalista spotkali się na konferencji burmistrzów na 84. dorocznej konferencji amerykańskiej Konferencji Burmistrzów w Indianapolis. Najpierw porozumiewali się na scenie, a następnie przenieśli się do pokoi w celu osobistej rozmowy. W towarzystwie fotografki i prezenterki telewizyjnej Anne Curry, cała rozmowa była transmitowana na Facebooku.

Rozmowa Lady Gagi z Dalajlamą rozpoczęła się żartem. Mężczyzna powiedział:

"Jestem dość stary. Mam 81 lat. Doświadczyłem wielu rzeczy i mam ogromne doświadczenie życiowe. "

Do której piosenkarka nie straciła głowy i odpowiedziała:

"Nie patrzysz na mnie. Po prostu mnie nie znasz. Na bardzo dziadka jestem o wiele starszy od ciebie.

Po tak małej wstępnej części gwiazda pop dotykała tematu "Jak uczynić ten świat sprawiedliwym?", Czytanie najciekawszych pytań od czcicieli duchowego przywódcy. Podsumowując, Dalajlama powiedział:

"Wszyscy mieszkańcy planety są istotami społecznymi. Życie każdego z nas w dużej mierze zależy od społeczeństwa. Nie unikaj kłopotów, jeśli cię wyprzedzą. Spójrz na to nie uważnie, ale szeroko, a wtedy zrozumiesz, że w tej sytuacji może być coś dobrego. "
Czytaj także

Chiny nie lubiły tak niezwykłego spotkania

Po rozmowie z Lady Gagą i Dalajlamą w Chinach postanowili zakazać pracy piosenkarki. Jak donosi The Guardian, piosenkarka została dodana do czarnej listy artystów. Pod tym względem Pekin zabrania wszelkich koncertów Lady Gagi w Chinach, a także wszystkich jej piosenek. Nie jest to dziwne, ale Dalai Lama też to dostał. W oficjalnym oświadczeniu Pekinu okazuje się, że przywódca Tybetańczyków jest wilkiem w owczej skórze. Jaka była przyczyna takiej negatywnej reakcji, władze chińskie nie wyjaśniły, ale w prasie tego kraju zaczęły pojawiać się artykuły o spotkaniu Lady Gagi i Dalaj Lamy, które mają charakter potępiający.