Dakota Johnson o zakończeniu rewelacyjnej trylogii, nowej roli i "nieformalnej" sesji zdjęciowej dla włoskiego połysku

Pomimo tego, że Dakota Johnson urodziła się i dorastała w rodzinie słynnych artystów Hollywood, do niedawna dziewczyna miała raczej skromne i odosobnione życie, stopniowo filmowała w kinie i mogła spokojnie chodzić po ulicach. Wszystko zmieniło się z dnia na dzień po uznaniu "50 odcieni szarości". Teraz córka Don Johnsona i Melanie Griffith, wnuczka Tippi Hedren i pasierbica Antonio Banderosa, nawet w najbliższej kawiarni, przedziera się przez tłumy fanów, którzy chcą zdobyć cenne sefi z gwiazdą. Do nagłego upadku chwały młodej gwiazdy zwyczajnie nie od razu.

Konsekwencje erotycznego triumfu

Wszystkie poprzednie role w filmie wyszły na pierwszy plan i teraz wszyscy są zainteresowani tylko szczegółami filmowania skandalicznej trylogii, relacji z partnerem w filmie i, oczywiście, życiem osobistym głównych bohaterów:

"Wiele osób interesuje się naszym związkiem z Jamiem Dornanem zarówno na boisku, jak i poza nim. Więc, mamy tylko powieść na ekranie. Poza kadrem relacje rozwijały się w różny sposób. Czasami po prostu nienawidziliśmy się nawzajem. Kiedy fotografujesz w takich szczerych scenach, postawa twojego partnera ma wielkie znaczenie. Zaufanie i wzajemne zrozumienie są bardzo ważne. Pod tym względem wszystko działało idealnie. W jednym z wywiadów Jamie powiedział, że jestem dla niego jak siostra. Byłem zadowolony. Zachowywał się jak prawdziwy dżentelmen, po skończeniu, na przykład, łóżku, najpierw dał mi koc. Te pozornie nieistotne szczegóły są bardzo ważne. A dla najbardziej ciekawskich chcę dodać, że Jamie jest żonaty i szczęśliwy w małżeństwie. Jeśli chodzi o moje życie osobiste, to "50 odcieni" oczywiście wprowadziło własne poprawki. Mój chłopak Matthew Hitt nie był w stanie zaakceptować całego tego szumu i nie chcąc pozostać w epicentrum tej ekscytacji, postanowił po prostu odejść. Następne miesiące spędziłem sam. A relacje z płcią przeciwną jakoś się nie sumowały. Szczerze mówiąc, ten projekt stał się rodzajem testu. Nawiasem mówiąc, facet, którego poznałem, zanim Matthew poprosił mnie, bym strzelił iw pełni oddał się Kościołowi Scjentologii. Teraz nawet w to nie wierzę, ale byliśmy razem przez dwa lata. Na szczęście trylogia się skończyła, a mój obecny facet nie ma się czym martwić, chociaż nie martwi się wcale. Niedawno przedstawiłem Chrisa mojemu ojcu i zaakceptował mój wybór. Wszystko w porządku, często konsultuje się ze mną iz przyjaciółmi, znalazłem też wspólny język. Ja na ogół na długoterminowy związek. A teraz też jest dość poważny. "

Sesja zdjęciowa w stylu "retro"

A ostatnio genialny Dakota pojawił się na okładce włoskiej "Gracii" w strojach z nowych kolekcji czołowych światowych producentów. Autorem oryginalnej sesji zdjęciowej w stylu retro był popularny świecki fotograf i reżyser Gia Coppola, z którym Johnson jest znany od najmłodszych lat. Według aktorki, Gia pojawiła się przed nią w zupełnie nowym świetle, gdy zapoznała się z jej pracą i doświadczyła talentu słynnego artysty:

"Znamy się od dziecka, oboje dorastaliśmy w Los Angeles, kręciliśmy się w tych samych kręgach i oboje interesowaliśmy się kinem, ponieważ na naszych oczach mieliśmy najlepszy przykład - naszych rodziców. Do tej pory, o dziwo, nigdy nie pracowaliśmy razem. Ta sesja zdjęciowa to nasz wspólny debiut. I chcę powiedzieć, że ten projekt był dla mnie odkryciem. Gia niewiarygodnie delikatnie odczuwa nastrój i emocje, i zaskakująco precyzyjnie przekazuje to wszystko przez obiektyw swojej kamery. W jej pracach następuje przemiana rzeczywistości we wszystkie zmysły i jest niesamowita. Poza tym lubi eksperymentować ze stylami, ale w swojej nieformalnej prezentacji doskonale podąża za każdym szczegółem, nie tracąc najdelikatniejszych momentów, a dzięki temu uzyskuje takie doskonałe obrazy. "
Czytaj także

Od erotyzmu do horroru

Wracając do tematu "50 odcieni szarości", aktorka przyznaje, że po tak głośnym i skandalicznym projekcie, aby zbudować dalszą karierę, nie oglądając się na przeszłe doświadczenia, jest dość trudna, poza tym teraz wielu reżyserów uważa, że ​​ta rola może przeszkodzić Dakocie w graniu poważnych postaci w filmie . Jednak, w przeciwieństwie do powstałych stereotypów, włoski reżyser Luca Guadagnino nie widzi przeszkód w pracy z nowo powstałą muzyką erotyczną, a ostatnio zasugerował Dakocie rolę w nowym filmie "Suspiria", który będzie remakiem horroru Dario Argento 1977, który stał się kultowym horrorem i naznaczony amerykańską akademią. science-fiction dwie nominacje:

"Szczerze mówiąc, strzelanie w tym filmie nie było łatwe. Każdego dnia napełniały mnie emocje, silne emocje. Z jednej strony był to bardzo stresujący projekt, ale plan aktorski był bardzo interesujący. Ja, jako aktorka, otrzymałem niesamowitą satysfakcję pomimo wszystkich prób, które musiałem znieść. Byłem niezwykle zadowolony z pracy z Luca Guadagnino i jestem mu wdzięczny za tę rolę. Czuję, że sprawiła, że ​​dorastałem nie tylko zawodowo, stałem się osobą bardziej dorosłą ".