James Franco o "pornosbyredil" w przemyśle filmowym

W nowej serii "Dvaika" o Złotym wieku przemysłu pornograficznego, który rozgrywa się na Times Square, gwiazda Hollywood James Franco gra jednocześnie dwie główne role. Sam aktor, urodzony pod koniec lat 70-tych, przyznaje, że dorastał w filmach z tamtych czasów, które odegrały znaczącą rolę w jego rozwoju:

"To nie były najprostsze czasy dla przemysłu filmowego. Ale ten okres stał się podstawą do rozwoju wielu gałęzi przemysłu rozrywkowego, a następnie został nazwany Złotym Wiekiem Hollywood. Oglądałem wszystkie filmy z tamtych lat, szczególnie te z Friedkina i Scorsese, i byłem zafascynowany światem filmów. Już wtedy marzyłem o zawodzie i reżyserii. Kocham filmy i telewizję. Kiedy w procesie pracy dużej liczby ludzi rodzi się obraz, a jednocześnie biorę bezpośredni udział, wtedy czuję się szczęśliwym człowiekiem. Dlatego tak bardzo pociąga mnie reżyseria. Współpracuję z wieloma bardzo interesującymi ludźmi. W "Dvaik" na przykład byłem reżyserem i producentem. Nawiasem mówiąc, prototyp bohaterów to prawdziwa osoba. Twórcy serii, George Pelekanos i David Simon, pod naciskiem jednego z producentów, Marka Johnsona, spotkali się z nim, chociaż początkowo uważano go za niefortunny pomysł. "

"Trzy w jednym"

Franco od dawna ugruntowywał się jako wszechstronny aktor i nikt długo nie wątpi w jego umiejętności. A w serialu "Dwa" nie tylko grał dwie role jednocześnie, ale także producenta i reżysera:

"Wielu jest zaskoczonych, jak to wszystko udało mi się od razu. Szczerze mówiąc, nie myślałem o tym, wszystko się potoczyło. Dopiero pod koniec filmowania, z jakiegoś powodu zacząłem odczuwać pewnego rodzaju otępienie. I najprawdopodobniej sprawa nie była pokazem, ale faktem, że w tym czasie byłam zaangażowana w wiele projektów jednocześnie, ponadto uczyłam sztuki filmowej i produkcji na New York University. Ale nauczyłem się z tej lekcji i teraz nie zajmuję się kilkoma rzeczami naraz, działam na zasadzie - mniej, ale dokładniej. Poświęciłem się sobie nawzajem "Dwójką" i byłem pochłonięty pracą z moją głową. Zdałem sobie sprawę, że ten projekt jest o wiele większy niż kręcenie filmu, a ta praca, od kiedy to zrobiłem, musi być zrobiona dobrze, z pełnym poświęceniem. "

«Pornews»

Aby odtworzyć wizerunek lat 70-tych, kostiumerzy i wizażyści serii starannie wybrali kostiumy postaci i najkorzystniejsze opcje tworzenia odpowiedniego obrazu. James Franco nosił napowietrzne wąsy, a także specjalnie dla projektu siedzącego na diecie:

"W rzeczywistości wąsy były prawdziwe, chociaż, szczerze mówiąc, było to trochę niewygodne w ich codziennym życiu. Nazwałem je "pornograficznymi latami 70.". Ale to jest część mojego zawodu i nie można od tego uciec. Ponadto są plusy. Na przykład ubrania do strzelania były klasyczne, choć bardzo wąskie. Ogólnie rzecz biorąc, klienci pracowali nad chwałą i wykonali żmudną i pracochłonną pracę, ponieważ odtworzenie obrazu tamtych czasów za pomocą kostiumu nie jest łatwym zadaniem. Trzeba poczuć tę atmosferę i uchwycić subtelności stylu tamtej epoki. Co do diety, zjadłem tylko sałatkę, a na lunch i kolację. Ale w rzeczywistości zaczęło się na długo przed filmem "Dwójki". Przez półtora roku przed tą serią zostałem nakręcony w filmie "Biada-Stwórca" i zgodnie ze scenariuszem moja postać musiała mieć szczupłe i żywe ciało. Potem przestawiłem się na sałatki. A potem ta dieta sprawnie przeszła i na okres pracy nad "Two".
Czytaj także

Kontrowersyjny temat

Dla Franco temat porno w filmie nie jest nowy. W 2013 roku wraz z reżyserką Christiną Voros nakręcił film dokumentalny o centrum producenckim produkującym treści BDSM. Aktor przyznaje, że uważa za ważne i konieczne omawianie wielu tematów, które są przez długi czas objęte zakazem, a zatem postrzegane to nieprawda:

"Temat porno jest raczej niejednoznaczny. Podczas kręcenia filmu dokumentalnego Kink osobiście poszedłem do studia porno i zobaczyłem wszystko na własne oczy. Na początku oczywiście byłem zdezorientowany. To, co działo się przed obiektywem kamery, te wszystkie ekstremalne sceny z lashami, było absolutnym przeciwieństwem rzeczywistych relacji aktorów za kulisami. Wszystko było nowe i niezwykłe. Zwłaszcza kobiety-reżyserzy i transwestyci. Myślę też, że dziś w porno jest kompletny bałagan. I dlatego jestem szczególnie zadowolony, że nasz projekt "Two" otwiera zasłonę tajemnicy, zachęca do krytyki i dyskusji na ten temat. "