Brooklyn Beckham ogłosił wydanie swojej pierwszej książki "Co widzę"

17-letni Brooklyn Beckham, najstarszy syn Victorii i Davida Beckhama, powiedział dziś, że zamierza wydać własną książkę. Zrobił to na swojej stronie na Instagramie, co wywołało niespotykane poruszenie wśród fanów.

"To, co widzę" można teraz kupić

Po tym jak Brooklyn spróbował siebie jako modelki, pojawił się w kampaniach reklamowych marki Reserved i biorąc udział w sesjach zdjęciowych dla azjatyckich wersji Dazed & Confused i magazynów Vogue, zdał sobie sprawę, że bycie po drugiej stronie kamery jest o wiele bardziej interesujące dla niego niż pozowanie przed nim. Po chwili Beckham został zaproszony jako fotograf do domu mody Burberry, by nakręcić 2 kampanie promocyjne. I, jak się teraz okazało, był to dopiero początek.

Dzisiaj w Internecie na stronie Brooklynu na portalu społecznościowym było niezwykłe zdjęcie - okładka książki "Co widzę". Jak powiedział młody Beckham, ten album będzie poświęcony jego zdjęciom, które powstawały w różnych momentach iw różnych miejscach. Wszystkie zdjęcia zostaną podzielone na grupy i dla każdego zostanie napisana interesująca historia o tym, jak się urodziły. Wyjdź z książki zaplanowano na 4 maja 2017 r., Ale dla tych, którzy nie chcą czekać, Brooklyn zrobił wyjątek. Zamówienia w przedsprzedaży można składać bezpośrednio na jego stronie, jednak autor nie podał kosztu książki "Co widzę". Ale wyjaśnił, że kupujący w przedsprzedaży otrzymają nie tylko książkę, ale także publikację z autografem.

Czytaj także

Miłość do fotografii obudziła się dawno temu

W jednym z wywiadów Brooklyn powiedział mi, kiedy interesował się fotografią:

"Zapoznałem się z tą sztuką w liceum. Biorąc aparat w swoje ręce, zdałem sobie sprawę, że lubię strzelać. Bardzo mi się podobało. Po chwili, metodą prób i błędów, doszedłem do wniosku, że najbardziej lubię zdjęcia czarno-białe. W pełni przekazują głębię uczuć i emocji wyrażanych przez postaci w kadrze. Pracuję prawie zawsze z aparatem Leica ze standardową folią 35 mm. Mój nauczyciel, mogę spokojnie zadzwonić do modnego brytyjskiego fotografa Davida Simsa. To on wprowadził mnie w głęboki świat fotografii, kiedy pracowałem dla niego jako asystent. "