Brad Pitt zrezygnował z usług kaskadera na planie filmu "To the Stars"

Po bolesnym rozstaniu Angelina Jolie znalazła pocieszenie u dzieci, a Brad Pitt - w swoim ulubionym zawodzie. Teraz aktor i producent w niepełnym wymiarze godzin zaczął pracować nad nowym projektem i, jak widać, jest w dobrej formie fizycznej.

Ciekawy film

W ubiegły weekend paparazzi odwiedzili plan filmu "To the Stars" w reżyserii Jamesa Graya, w którym grają Brad Pitt, Ruth Negga, Tommy Lee Jones, Donald Sutherland.

W filmie Brad dostał rolę inżyniera wojskowego śmiałka Roya McBride'a, który wyrusza w międzygalaktyczny lot, aby odkryć losy swojego ojca, który zniknął wiele lat temu, szukając kosmitów w kosmosie. Podaje się, że premiera fantastycznej opowieści planowana jest na 2019 rok.

Filmowanie rozpoczęło się w sierpniu w mieście Baker w wydmach, a teraz przeniosło się do Los Angeles.

Bez pomocy podwładnych

Reporterzy mieli dużo szczęścia, gdyż w tym dniu pracowało się nad fascynującą sceną z Pittem, który w kostiumie astronauty naśladował skok ze spadochronem, kołysząc się na kablach.

Brad Pitt na planie filmu "To the Stars"

Mimo młodego wieku, 53-letni aktor sam zdecydował się wykonać skomplikowaną sztuczkę, która zwykle przyciąga profesjonalistów.

W pomarańczowym kombinezonie i kasku bez strachu zsunął się, zawieszony na dużej mechanicznej instalacji.

Czytaj także

Aktor, który jest bardziej niż zainteresowany sukcesem filmu, będąc jego producentem, chce mieć pewność, że praca nad sztuczkami jest dokładna i skrupulatna, dlatego sam je tworzy, powiedział insider.