Amber Heard zapewnia, że ​​nie opublikuje teledysku do kłótni z Johnnym Deppem

Przedwczoraj jeden z amerykańskich portali opublikował nagranie kłótni między Ember Hurdem i Johnnym Deppem. W sobotę, Heard, który ostatecznie przybył do Los Angeles, złożył oficjalne oświadczenie. W nim twierdzi, że to nie ona przekazała film dziennikarzom, choć nie zaprzeczyła, że ​​film został nakręcony na jej telefonie.

Wygląd w sądzie

30-letni Amber Heard przyleciał z Londynu do Los Angeles w piątek wieczorem, aw sobotę rano, w towarzystwie zespołu prawników, pojawił się w pobliżu gmachu sądu, aby zeznawać podczas trzeciej próby rozwodu z Johnnym Deppem.

Aktorka czekała na tłum reporterów, chcących poznać szczegóły skandalicznego procesu. Hurd był ubrany w białą bluzkę z długimi rękawami, czarną spódnicę na kolanach, oczy zakryte okularami przeciwsłonecznymi, aw jej dłoniach była teczka. Uzupełniła surowy obraz lekkim makijażem.

Czytaj także

To nie moja wina!

Po publicznym nagraniu skandalu między Amber Heard i Johnny Depp został upubliczniony, aktorka ponownie została oskarżona o grę publiczną. Blondynka nie milczała i zapewnia, że ​​nie ma nic wspólnego z publikacją wideo, i jest gotowa zrobić wszystko, aby powstrzymać jej dystrybucję:

"Nie jestem odpowiedzialny za wydanie filmu. Nie chciałem tego. Teraz robię wszystko, co możliwe, aby usunąć go z Internetu. "

Hurd dodaje, że bardzo chce rozwiązać wszystkie problemy z Deppem prywatnie, ponieważ czuje się wyczerpana fizycznie i moralnie. Lamentowała, że ​​media próbują ją zastraszyć i zdyskredytować.