Jennifer Lopez boi się o swoje życie ze względu na fana

Jennifer Lopez, zdenerwowana decyzją sądu w sprawie prześladowcy, który ją ścigał, straciła sen i apetyt. Aktorka martwi się nie tylko o siebie, ale boi się o bezpieczeństwo swoich dzieci.

Dziwny wachlarz

Zeszłego lata 47-letnia Jennifer Lopez miała starszego chłopaka, który zarumienił się z uczuć do gwiazdy. Początkowo 64-letni Tim McLanahan wysyłał listy ody, paczki z prezentami, codziennie obserwował ją za kulisami, a nawet ścigał samochód kosmiczny, kiedy wyjechała do Los Angeles z Las Vegas. Następnie żarliwy dżentelmen chciał spotkać się twarzą w twarz i udał się na dziedziniec domu Lopeza, po czym został aresztowany przez policję.

Jennifer Lopez

Po tym incydencie mężczyzna ucichł, ale dosłownie przed świętami noworocznymi, podobno nie podobały mu się wieści o powieści śpiewaczki i Drake'a, podjął starą, wysyłając kwiaty z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia, chociaż Jay Law nie pomyślał, że mógłby zranić.

Jennifer Lopez i Drake
Czytaj także

Porządek ograniczający

Tym razem Jennifer nie tolerowała i odwołała się do sądu z prośbą o zakazanie McLanahanowi kontaktu i zbliżania się do niej i członków jej rodziny bliżej niż 100 metrów. Sędzia napisał tymczasowe zamówienie, którego ważność wygasła wczoraj, a dokument nie został przedłużony, pomimo prośby Lopeza.

Komentarze otrzymane przez prawników artysty mówią, że sąd nie znalazł uzasadnienia prawnego do wydania stałego nakazu. Podczas gdy prawnicy celebryty starają się rozwiązać problem, boi się uwolnić bliźniaków Maxa i Emmę z domu.

Jay Lo i jej dzieci