Aktor Orlando Bloom ratuje psa w Szanghaju

Brytyjski aktor Orlando Bloom - prawdziwy filantrop! Jest Ambasadorem Dobrej Woli UNICEF iw tym stanie odwiedza "gorące" zakątki naszej planety. W tej sferze zainteresowania gwiazda filmu "Piraci z Karaibów" i "Elizabeth" nie jest ograniczona. Oprócz dzieci pokrzywdzonych, obawia się również bezpańskich psów. Niedawno okazało się, że aktor uratował rannego psa, który przypadkowo zobaczył na jednej z ulic Szanghaju.

I tak wyglądało: aktor zauważył żałośnie jęczącego psa i nie mógł go minąć. Kiedy Orlando zbliżył się do zwierzęcia, zauważył, że pies po jego boku głęboko się gapił. Nie wiadomo, dokąd zmierza aktor, ale porzucił wszystkie swoje sprawy, złapał taksówkę i pojechał "ofiarą" do weterynarza. W kliniki owłosiony pacjent był w stanie udzielić pierwszej pomocy.

Pilna operacja

Dostarczając ofiarę do kliniki weterynaryjnej (a pies był wyjątkową samicą), aktor nie zostawił jej samej. Brał udział w kąpieli w "dziewczynie" i przygotowywał ją do operacji. Przez cały ten czas chłopak Katy Perry rozmawiał z przerażonym zwierzęciem, uspokajał go i gładził.

Można przypuszczać, że po zdjęciu aktor zabierze zwierzę do swojego domu. Podobnie zrobił ze swoim obecnym psem o imieniu Sidi, który znalazł w Maroku na planie "Królestwo niebieskie".

Czytaj także

Przypomnijmy, że obecnie Bloom został usunięty w Chinach w hicie kinowym "Sprytna pogoń: ogień i ziemia". Poprzez swój czyn był w stanie udowodnić, że ma naprawdę życzliwe, obojętne serce.