Amerykański aktor Michael Galeot zmarł. Został znaleziony martwy w swoim domu w Glendale w Kalifornii 10 stycznia. Przyjaciele postanowili odwiedzić Galeota po tym, jak przestał się kontaktować i odkrył ciało. W chwili śmierci miał 31 lat.
Rodzimi i bliskimi aktorami w szoku
Oficjalne źródła nie zgłaszają przyczyny śmierci. Stwierdzono, że na tydzień przed śmiercią wspomniał o bólu brzucha. Młody człowiek również cierpiał na nadciśnienie, miał podwyższony poziom cholesterolu we krwi.
Czytaj także- Lil Kim na noc odzyskał dziesięć kilogramów
- Statek kosmiczny lądujący podczas wizyty w "babci" Natalii Wodyanowej
- The Weeknd poznaje byłą dziewczynę Justina Biebera
- Za jego skromną postacią był człowiek z talentem empatii i wielkim kochającym sercem. Wszyscy jesteśmy zszokowani tą tragedią, - brat wspólnego aktora.
Co pamiętamy Michaela Galeota
Aktor zaczął pojawiać się w młodym wieku i stał się prawdziwą gwiazdą dziecięcych serii lat 90-tych. On - główny wykonawca serii "Jersey" (1999-2004) i "Magic Jersey" (1998). Jest również znany z udziału w serii "Klub detektywów domowych", "Pogotowie" i "Ellie McBeal" oraz w komedii "Wyczerpany przez kampanię".
| | | |