Tori Spelling, która przygotowuje się do narodzin swojego piątego dziecka, zorganizowała luksusowe (nawet Hollywood) przyjęcie na cześć przyszłości dziecka. Biorąc pod uwagę, że obecnie sytuacja finansowa aktorki pozostawia wiele do życzenia, wielu potępiło skalę wydarzenia gwiazdy.
Hałaśliwe przyjęcie
Zgodnie z tradycją, że krótko przed narodzinami dziecka, Amerykanie świętują święto, uhonorowanie przyszłej matki i dziecka, który powinien się urodzić, 43-letnia Tori Spelling przeprowadziła Baby Shower.
Na przyjęciu w hotelu Bel Air wzięło udział około 50 osób. Na bankiecie i dekoracji sali gwiazda "Beverly Hills 90210" i jej mąż Dean McDermott wydali około 40 tysięcy dolarów. Małżonkowie oczywiście nie oszczędzali, zatrudniając na uroczystości organizatora celebryty Mindy Weiss, która nadzorowała ślub Jessiki Simpson i Hilary Duff.
Wsparcie materialne
Biorąc pod uwagę, że Spelling i McDermott byli zadłużeni, publiczność miała pytanie, w którym wzięli pieniądze na tak wspaniały odbiór. Dziennikarze dowiedzieli się, że uczta nie została opłacona przez parę, ale przez matkę Tory Candy Spelling, z którą aktorka ma bardzo trudny związek.
Po śmierci Aarona Spellinga jego miliony poszły do żony, a córka była tak urażona przez matkę, że przestała się z nią komunikować. Candy, słusznie uważając Tori za spekulanta, bała się, że będzie wydawać spadek na zakupy i kupi wszystko, dopóki pieniądze się nie skończy.
Czytaj także- Tory Spelling przyszła na policję z powodu jej nieodpowiedniego zachowania
- Tori Spelling radykalnie zmieniła kolor włosów
- Tori Spelling i Dean McDermott zarabiają na dzieciach i problemach rodzinnych!
W zeszłym roku, gdy dowiedziała się o ciąży córki, Candy, zapominając o przestępstwie, zaoferowała jej pomoc finansową. Nadal nie daje jej gotówki, ale regularnie płaci za studia i wydatki swoich ukochanych wnuków.