Tivoli, Włochy

Jeśli zdarzy ci się wyjechać do Włoch , odwiedzić Rzym z jego zabytkami, nie szukaj w Tivoli - małym miasteczku, które znajduje się zaledwie 24 km od stolicy. Mieszkają tutaj bardzo przyjaźni ludzie, a samo miasto w prowincji Lacjum zaskakuje harmonijnym połączeniem nowoczesnych budynków i średniowiecznych przykładów architektury. Jeśli dodać do tego malownicze krajobrazy natury, dostępność leczniczych źródeł, ogromną liczbę rodzinnych restauracji z pyszną włoską kuchnią, a następnie omijając miasto Tivoli, będąc we Włoszech, jest to przestępstwo!

Tivoli, który pierwotnie nosił nazwę Tibur, został założony w XIII wieku. To było to miasto, w którym w przeszłości krzyżowały się wszystkie ścieżki wiodące z Rzymu na wschód. W swojej historii Tibur był rządzony przez sykle, Pelasgian, Etrusków i Latinów. Z biegiem czasu osiedli tu bogaci Rzymianie, a nazwa miasta, które zmieniło się w ośrodek, została przekształcona z Tibur do Tivoli. Ale ta zmiana władzy nad miastem nie zakończyła się na tym. Tivoli był prowadzony przez Gotów, Bizantyjczyków, Papieża, Austriaków, aw 17 wieku ostatecznie stał się własnością Włoch. Zmiana władców, kultur i epok nie mogła jednak nie wpłynąć na wygląd miasta. Właśnie ta różnorodność form architektonicznych przyciąga dziś turystów w Tivoli.

Architektura zamku

Słynne rzymskie zamki w Tivoli to główne atrakcje, które są wizytówką miasta. Budynki pałacowe tutaj nazywane są willami. Jeden z nich - Villa D'Este, zbudowany w XVI wieku dekretem kardynała Hippolytusa D'Este. Jeśli kiedykolwiek podziwiałeś Petrodvoretsa i Pałac w Wersalu, nie zdziw się wspomnieniami z retrospekcji. Faktem jest, że Villa d'Este stała się ich prototypem. W odległej przeszłości, w tym zamku Tivoli, a także w wielu innych zamkach we Włoszech, przechowywano bogactwo ich właścicieli, ale dziś ich utwór był zimny. Jednak nikt nie zabrania podziwiania obrzydliwie krzewów, cudownych fontann, zręcznych rzeźb i niezwykłej architektury willi.

Nie wszystkie budynki przeszły próbę czasu. Tak więc od Villa Adrian, zbudowanej w latach 118-134, dziś są tylko żałosne ruiny. Ale turyści nie zatrzymują się. Wycieczki odbywają się przez cały rok pod przewodnictwem anglojęzycznego przewodnika, który za jedyne 4 euro opowie o słynnym Discoball, śmierci Antinousa, kochanku Hadriana, niezliczonych bogactwach antycznej ery, które były przechowywane w willi.

Możesz podziwiać najpiękniejszy wodospad w Tivoli podczas wycieczki do Villa Gregorian. Oprócz tego niesamowitego spektaklu, turyści czekają na ogromne mroczne groty, tajemnicze jaskinie, wąskie ścieżki w górach i ruiny starożytnych świątyń. Nawiasem mówiąc, świątynia Vesty (Tiburtino sibyl) w Tivoli, zamknięta w IV wieku na polecenie cesarza Teodozjusza, wciąż cieszy oko masywnymi białymi ścianami.

Warto odwiedzić fortecę Rocca Pia (1461), kościół Santa Maria Maggiore (XII w.), Sąsiadujący z willą D'Este, kościół św. Sylwestra (XII wiek, styl romański), katedrę św. Lorenzo (5 wiek, barok). Zdecydowanie zaleca się zjeść w restauracji "Sibyl", której historia szacowana jest na czterysta lat. W przeszłości instytucję tę odwiedzali Romanowie, Goethe, Kings of Prussia, Gogol, Bryullov i wiele innych ważnych postaci historycznych. Wnętrze odpowiada stylowi z XVIII wieku, a zadziwiająco smaczne dania zachwycą.

I wreszcie, jak dostać się do Tivoli. Jeśli mieszkasz w Rzymie, weź bilet na autobus lub pociąg, a za pół godziny przyjedziesz do Tivoli. Weź pod uwagę, że pociągi odjeżdżają ze stacji Starego Tiburtina i Termini, a autobus - tylko ze stacji Tiburtina. Po przybyciu do miasta, po siedmiu-dziesięciu minutach marszu, znajdziesz się w jego centrum.