Strach doświadcza prawie wszystkie żywe istoty na ziemi, a jego pierwotnym celem jest zachowanie życia w przypadku jakiegokolwiek niebezpieczeństwa. Na przykład, w czasach prehistorycznych, będąc sparaliżowanym przez przerażenie i zamrożonym na miejscu, nasi przodkowie mieli dużą szansę, aby nie stać się obiadem dla jakiegoś zjadliwego gad, który ma zdolność widzenia tylko poruszających się obiektów. To właśnie dzięki strachowi, a zwłaszcza jego różnorodności, takiej jak instynkt samozachowawczy, zwykle nie mamy zwyczaju chodzić wzdłuż krawędzi dachu ani odprężyć się rano z ładną muchą.
Przyjaciel czy wróg?
Niestety, oprócz tak ogromnego plusa, jak zapewnienie przetrwania gatunku, strach może wyrządzić krzywdę, a ta strona staje się coraz bardziej zagrożona przez przedstawicieli dzisiejszego cywilizowanego społeczeństwa.
Przede wszystkim szkoda strachu jest oczywista w odłączeniu odpowiedniego myślenia w momencie, gdy czegoś się boimy. Zgadzam się, trudno rozsądnie z rozsądkiem, stojąc przed ogromnym warczącym psem, który za chwilę cię zaatakuje, a zamiast zrobić krok w jej stronę i ostrym okrzykiem, by zmusić ją do ustąpienia, najpewniej uciekniesz, zwiększając w ten sposób szanse na ugryzienie.
Potwory w ciemności
Zwykle ludzie nie zadają sobie pytania, jakie szkody wyrządza strach, dopóki nie sami bezpośrednio napotkają ten problem. Strach, w rzeczywistości, dość wiele postaci i manifestują się głównie w różnych fobii, które mogą znacznie skomplikować życie ich "właściciela". Na przykład, biedny człowiek cierpiący na klaustrofobię będzie musiał się dusić i zatrzymywać okresowo, aby odpocząć, pieszo, aby wspiąć się na 16. piętro, zamiast wygodnie przyjąć taką samą wysokość za pomocą konwencjonalnej windy. Osoba, która boi się ciemności, zostaje skazana na dożywocie z włączoną lampą, dzięki obecności w ciemnym pokoju licznych potworów i esencji, po prostu czekając na odpowiedni moment, by rzucić się na nieszczęsną ofiarę ahluofobii.
Z korzyścią dla ludzi
Temat strachu i jego krzywdy często staje się głównym przedmiotem debat na różnych platformach sympozjów i forum, a autorytatywni guru psychoanalizy przylegają do tego punktu o diametralnie przeciwnych punktach widzenia. Nawiasem mówiąc, niektórzy z nich stosują nawet technikę leczenia lęku przed pewnymi postaciami depresji u pacjentów z tendencjami samobójczymi. Zadaniem specjalisty w tym przypadku jest rozwinięcie lęku przed śmiercią w potencjalnym samobójstwie i tutaj, jak mówią, "z dwóch złych ...". Uważa się, że nawet lepsi ludzie będą nabywać nekrofobię, niż któregoś dnia wyjdą z balkonu dziesiątego piętra.
Strach przed lękiem jest dobrze znany każdemu, kto go doświadczył. Pytanie brzmi, czy będziesz w stanie poradzić sobie z tym i uczynić go swoim sprzymierzeńcem? To zależy od ciebie.