Nie oczekiwano marszu na ołtarz Shakiry i Gerarda Piqueta, którzy nie znosili powtarzania, że są rodziną i bez pieczątki w paszporcie. Jednak pewnego dnia okazało się, że planują rozegrać wesele, a piłkarz już złożył ofertę wokalisty.
Małżeństwo to konwencja
Powieść obrońcy "Barcelony" Gerarda Pique i kolumbijskiej piosenkarki Shakiry rozpoczęła się w 2010 roku. W perspektywie związku pary, w której ona jest 10 lat starsza od niego, niewielu uwierzyło.
Sami kochankowie wątpili, więc nie spieszyli się, by reklamować ich więcej niż bliską znajomość. Zaledwie rok później para, zmęczona odpowiadaniem, oficjalnie potwierdziła swój romans. W 2013 r. Urodziły się pierwsze dzieci urodzone w Mediolanie, aw 2015 r. Kolejny syn, Sasha.
Przez prawie siedem lat małżeństw cywilnych Shakira i Gerard, wyznając sobie nawzajem miłość, powiedzieli, że nie myślą o ślubie, ponieważ dla nich ceremonia przy ołtarzu jest niepotrzebną formalnością.
Plany na wesele
Cokolwiek to było, ale kochankowie, którzy już są w porządku, ponownie zastanowili się nad swoimi poglądami na małżeństwo. Po noworocznej wyprawie do ojczyzny piosenkarza w kolumbijskim mieście Barranquilla, gdzie Shakira przedstawiła Gerarda i ich dzieci licznym krewnym, para zobaczyła perspektywę ich związków małżeńskich z innej perspektywy.
Któregoś dnia Piquet stał się bohaterem talk show Pomeriggio 5 w telewizji włoskiej, gdy przyszło mu do głowy, nagle powiedział:
"W niedalekiej przyszłości na pewno będziemy mieć ślub, już to planujemy! Widzę Shakirę jako moją prawowitą żonę, a ona, na szczęście, zgodziła się zostać nią. "
- Shakira wykazała się imponującą elastycznością
- Shakira zapłacił 25 milionów dolarów, aby nie trafiły do więzienia
- Na przekór plotkom o rozstaniu Gerard Piquet i Shakira spędzają czas z dziećmi w Barcelonie
W dniu uroczystości pan młody milczał, a wtajemniczeni donieśli, że ceremonia odbędzie się w ojczyźnie oblubienicy w Kolumbii.