Rabuś zranił strażnika Mirandy Kerr nożem

W piątek około jedenastej rano czasu lokalnego w Malibu, napastnik wszedł do rezydencji należącej do Mirandy Kerr. Ochroniarz top modelki zranił złodzieja z broni palnej, ale został zadźgany, pisze zagraniczne media.

Nieudany rabunek

Nieznany mężczyzna w celu rabunku próbował przedostać się na terytorium 33-letniego domu Mirandy Kerr na oceanie, gdzie mieszka ze swoim 5-letnim synem Flynnem.

Złodziej wspiął się na metalowe ogrodzenie i zderzył się z strażnikiem gwiazdy. Nastąpiła między nimi walka. Przestępca uderzył ochroniarza w nóż. Strażnik otworzył ogień, by pokonać i zranić napastnika w głowę. Obaj mężczyźni byli pilnie hospitalizowani w jednym ze szpitali w Los Angeles. Jak donosiły organy ścigania, stan złodzieja uważa się za krytyczny.

Nikt w domu

Miranda Kerr i jej syn na szczęście nie cierpieli. Po spotkaniu z Evanem Spiegelem supermodelka rzadko się zdarza w domu kupionym w 2012 roku po rozwodzie Orlando Bloom. Dyrektor generalny Snapchat przedstawił swoją przyszłą żonę rezydencją w Brentwood, gdzie Miranda znajdowała się w momencie incydentu.

Czytaj także

Kerr jeszcze nie skomentował tego, co się stało.