Francuscy funkcjonariusze prawa zbłądzili, badając zbrojny napad i rabunek Kim Kardashian, który miał miejsce wcześnie rano w poniedziałek w pokoju VIP w paryskim hotelu George V. Police podejrzewają udział w zbrodni słynnego gangu, a także wierzą, że bandytom pomagał ktoś z ich .
Specjaliści od kradzieży biżuterii
Eksperci uważają, że zbrodnia może zostać popełniona przez członków gangu Pink Panther, który specjalizuje się w kradzieży biżuterii. Od lat 80. ukradli biżuterię wartą ponad 500 milionów euro. W Interpolu ich zbrodnie są uważane za "dzieło sztuki". Udaje im się osiągnąć swoje własne bez nadmiernej przemocy, często ich zbrodniom towarzyszą spektakularne przebrania i ekscentryczne wybryki.
Osoba z bliskiego kręgu
Strażnicy zakonu są pewni, że najbardziej wirtuozowscy rabusie nie byliby w stanie wyleczyć tego biznesu bez udziału pewnych osób lub osób z najbliższego kręgu Kim Kardashian. Przestępcy wiedzieli dokładnie, kiedy gwiazda pozostanie bez ochroniarza. Właśnie tej nocy krzepki Pascal Duvier został oddelegowany do pilnowania sióstr Kim w klubie L'Arc.
Napad trwał około sześciu minut. Bandyci nawet nie pytali ofiary, gdzie znajduje się pudełko z biżuterią, ale po prostu związali ją i zamknęli w łazience, ponieważ wiedzieli dokładnie, gdzie ukryto to, czego potrzebowali.
Czytaj także- Ta bezczelność: Kim Kardashian 9 razy przyłapany na kopiowaniu zdjęć Cher!
- Kim Kardashian stanie się pierwszym na świecie właścicielem prestiżowej nagrody modowej od CFDA
- Dzień Matki w rodzinie Kardashian: zdjęcia archiwalne, dotykające gratulacji i deklaracji miłości
Nawiasem mówiąc, żandarmi już zakwestionowali szefa służby bezpieczeństwa pani West Pascal Duvier, a jego zachowanie i odpowiedzi nie wywołały żadnych podejrzeń.
| | | |
| | | |