Rumieniec do brwi: Emilie Clark zaskoczona makijażem na Met Gali 2018

Emilia Clark zdecydowała się na odważny eksperyment w makijażu, wybierając do tego czerwony dywan Institute of Costume Ball w Nowym Jorku. Kolor walki 31-letniej aktorki nie pozostał niezauważony.

W duchu wydarzenia

Emilia Clark dokładnie przygotowała się na Met Gala 2018, przygotowując strój, który odpowiadał tematowi święta "Ciała niebieskie: moda i katolicka wyobraźnia". Wariacja aktorki w symbiozie mody i religii była modną sukienką z głębokim dekoltem w serek i pociągiem od Dolce & Gabbana.

Emilia Clark na Met Gala 2018

Czarny brokatowy strój wykonawcy roli Deenerisa Targariena w "Grze o tron" został ozdobiony złotymi haftowanymi renesansowymi wzorami i freskami z cherubinów na spódnicy. Na stopach Clarka były buty z krzyżem na pięcie.

Blond włosy aktorki zostały podniesione i schowane w fryzury z kwiatami i złotą koroną, która została uzupełniona ciężkimi kolczykami.

Czy chcesz to powtórzyć?

Jeśli Clark nie miał żadnych skarg wśród sędziów, to jej makijaż, na który odpowiedziała guru piękna Gillian Dempsey, przez wielu uważany był za nieudany.

Czytaj także

Wizażystka postawiła zakład na różowe policzki, nie żałując rumienia, co powinno odświeżyć twarz Emilii. W rzeczywistości trujący różowy rumieniec w uszach w połączeniu z szminką wina i ciemnych brwi sprawił, że piękno było piękne, dodając młodej aktorce dwadzieścia lat.

Emilia Clark i Darren Criss