Dziś rano okazało się, że świecka lwica Kim Kardashian stała się ofiarą złodziei. Incydent miał miejsce o trzeciej nad ranem, kiedy Pascal Duvier, osobisty ochroniarz 35-letniego teledivu, zostawił ją samą w pokoju hotelowym, a on sam był członkiem partii, w której bawili się jej siostry Kendall i Courtney. Po szoku i zrozumieniu tego, co się dzieje, ranny Kardashian został przesłuchany przez policję.
Z przesłuchania stało się jasne
Po zakończeniu komunikacji z kuratorami zakonu, w prasie pojawiły się szczegóły dotyczące napadu:
Dwóch mężczyzn w maskach, ubranych w policyjne ubrania, wpadło do pokoju hotelowego do Kardashian. Kim zamknęła usta, związała się i zamknęła w toalecie. Celem ataku był rabunek. Żadna odzież nie została zabrana z gwiazdy, ale złodzieje przywłaszczyli pudełko biżuterii na sumę 6 milionów euro. Ponadto jeden bandyta lubił pierścionek z przezroczystym kamieniem na palcu Kardashian. Nie zastanawiając się dwa razy, wyjął ją z ręki teledywy, chociaż Kim usiłowała się oprzeć. Koszt pierścionka szacowany jest na 4 miliony euro. Oprócz biżuterii złodzieje zabrali ze sobą 2 telefony komórkowe sławnej osoby. "
Podczas gdy policja nie komentowała tego incydentu, okazało się, że z powodu tego incydentu najwyższe stopnie strażników były "na nogach".
Czytaj także- Ta bezczelność: Kim Kardashian 9 razy przyłapany na kopiowaniu zdjęć Cher!
- Kim Kardashian stanie się pierwszym na świecie właścicielem prestiżowej nagrody modowej od CFDA
- Dzień Matki w rodzinie Kardashian: zdjęcia archiwalne, dotykające gratulacji i deklaracji miłości
Obrażony Kim opuścił Paryż
Po takim incydencie trudno było sobie wyobrazić, że telediw będzie nadal przebywał w stolicy Francji. Jak wielu fanów Kima założyło, poleciała do domu. I prawdą jest, że po południu Kardashian przyleciał prywatnym samolotem na lotnisko La Bourget, żeby wziąć telewizor do USA. Zobaczyć płaczliwego i przestraszonego Kim jest drogo, więc paparazzi nie opuścili hotelu przez minutę. Jednak 35-letnia gwiazda przechytrzyła wszystkich i opuściła hotel w czarnej pelerynie, która wyglądała jak zasłona. Kardashianowi towarzyszył osobisty asystent, ciągle mówiąc coś celebrytom i gładząc ją po plecach, jakby pocieszający.
| | | |
| | | |
| | | |