Nowi sąsiedzi Ivanka Trump w Waszyngtonie piszą zbiorowe skargi

Niedawno nazwisko 35-letniej Ivanki Trump, córki obecnego prezydenta USA Donalda Trumpa, nie pojawia się na pierwszych stronach gazet. I, szczerze mówiąc, wiadomości mają negatywne konotacje. Ostatnio wszyscy dyskutowali o stałej obecności Ivanki w Białym Domu, gdzie otrzymała oddzielny gabinet, a dziś media dowiedziały się, że sąsiedzi pani Trump składają przeciwko niej zbiorowe skargi.

Ivanka Trump

Ogromna ilość ochrony, śmieci i miejsca parkingowe

Po tym, jak Donald Trump postanowił uczynić Ivankę swoim asystentem, kobieta przeprowadziła się wraz z mężem Jaredem Kushnerem i trójką dzieci do elitarnego obszaru Waszyngtonu. Po przeniesieniu, w jednym z wywiadów, 35-letnia kobieta powiedziała, że ​​jej sąsiedzi byli bardzo życzliwi. Od tego czasu minęło około dwóch tygodni, a sytuacja zaczęła się diametralnie zmieniać. Dzisiaj w prasie pojawiły się wypowiedzi mieszkańców, którzy mieszkają blisko córki prezydenta. Mogli znaleźć następujące słowa:

"Na początku wszystko nie było złe, ale każdego dnia obecność w naszej dzielnicy Ivanka i jej rodzinie jest coraz bardziej irytująca. Po pierwsze, nie podoba mi się, że zajęła większość miejsc parkingowych. Ten problem nie został omówiony z żadnym z sąsiadów, a kiedy okazało się, że nasze miejsce było zajęte, byliśmy bardzo zdenerwowani. Nie można przyjść i porozmawiać z Ivanką. Strażnicy natychmiast pytają, na jakie pytanie jesteśmy, a następnie proponują przekazać jej nasze słowa ".
Ivanka Trump i Jared Kushner zamieszkali w Waszyngtonie

A oto jeszcze jedno stwierdzenie, które charakteryzuje panią Trump nie z najlepszej strony:

"Po tym, jak pojechali do ich domu, mamy bałagan ze śmieciami. Zapominają go wyjąć. Paczki są na poboczu przez dwa lub trzy dni. To nigdy wcześniej się nie zdarzało. To po prostu hańba. "

Jednak nawet śmieci i miejsce parkingowe najbardziej martwią się o sąsiadów celebryty. Ludziom mieszkającym w pobliżu Ivanka i Jared udało się złożyć skargę zbiorową, która została już przekazana do lokalnej gminy. Głównym roszczeniem do rodziny gwiezdnej, która pojawia się w dokumencie, jest duża liczba strażników wokół domu pani Trump. Ponadto, ludzie w czarnych garniturach można znaleźć nie tylko na dziedzińcu rezydencji Ivanka, ale także kilka przecznic od niej. Strażnicy córki Donalda Trumpa nieustannie ostrzegają mieszkańców pobliskich domów, że nie można nakręcić i sfotografować rezydencji Ivanki. Dochodzi do absurdu: ludzie nie mogą nawet zostać sfotografowani na własnym podwórku.

Sąsiedzi napisali zbiorową skargę przeciwko Ivance Trump
Czytaj także

Przedstawiciel Iwaki próbuje rozwiązać konflikt

Po ustaleniu skargi u władz pod progiem domu Ivanki Trump pojawił się członek gminy. Jednak nie znalazł biznesmena w domu, ale udało mu się porozmawiać z sąsiadami, którzy potwierdzili wszystkie skargi wskazane we wniosku. Następnie media opublikowały wiadomość, że przedstawiciel pani Trump próbował zgodzić się z ludźmi, obiecując, że wszystkie żądania ludzi zostaną spełnione.

Nawiasem mówiąc, ten obszar jego rezydencji został wybrany nie tylko przez Ivankę, ale także przez byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych Baracka Obamę i jego rodzinę. To prawda, że ​​ten ostatni, mimo że mieszka w nim dłużej niż trzy miesiące, nie otrzymał jeszcze żadnych skarg. W odniesieniu do Ivanki i jej rodziny, kobieta planuje pozostać w tej okolicy przez długi czas, ponieważ dom, w którym się osiedliła, nie był wynajęty, ale kupiony. Koszt ekspertyzy przejęcia oszacowano na 5,5 miliona dolarów.

Dom Ivanka Trump i Jared Kushner w Waszyngtonie