Stało się - lalki lalek Barbie już się dotykają!
Twórca kultowej firmy zabawkarskiej Mattel zdecydował się kontynuować to, co zostało rozpoczęte, a po pulchnym Curvy, drobnej Petite i wysokim Tall z 7 odcieniami skóry, 22 kolorami oczu i 24 fryzurami, stworzył lalkę z figurą przypominającą sylwetkę większości kobiet. planeta!
Prototyp i inspiracja nowej Barbie była jedną z najpopularniejszych supermodelek ze znakiem "plus sais" - 27-letnią Ashley Graham (Ashley Graham).
Nowa kreacja marki zabawkowej Ashley już zaprezentowała podczas ceremonii wręczenia w zeszłym tygodniu nagrody Glamour "Woman of the Year".
Na zdjęciu: Barbie "Ashley Graham"
"Musimy zjednoczyć się, aby przezwyciężyć raz ustanowione standardy i ogólnie akceptowane kanony piękna, promując bardziej inkluzywny obraz" - powiedział model podczas jej przemówienia. "Jestem po prostu zachwycona nową Barbie!" Jestem wdzięczny Mattelowi za ich chęć ewolucji ich dzieł i za uhonorowanie kobiet, które przekraczają granice. To dla mnie wielki zaszczyt, że jestem unieśmiertelniony w plastiku! "
Wiadomym jest, że podstawowe wymagania, jakie producentowi zapewnia model bujny, to całkowity brak luzu między biodrami!
"Nadszedł czas, aby pokazać dziewczynkom, że dotykające biodra są piękne i naturalne", lalki Graham skomentowały nową innowację.
Na zdjęciu: Barbie "Ashley Graham" otoczona lalkami z serii Petite, Curvy and Tall.
Nie uwierzysz, ale firma Mattel wciąż nie spełniała jednego warunku inspiracji - Ashley nalegała na obecność cellulitu na biodrach, by uzyskać wiarygodność, ale technicznie niemożliwe było wykonanie go z tworzywa sztucznego.
Co ciekawe, nowa Barbie-Ashley została wydana na jednym z ulubionych łuków modelu - w lśniąco srebrnej sukni z ceremonii otwarcia, dżinsowej kurtce Sonia Rykiel i botkach Pierre Hardy.
A wyjście Barbie z obszernymi biodrami poprzedziła kolejna bohaterska seria - "Szero" (gra słów - "Ona" - ona i "bohater" - bohater), których prototypami były gwiazdy, takie jak piosenkarka Zendaya, aktorka Christine Chenoweth i gimnastyczka Gabriel Douglas.