58-letnia Madonna, pomimo oświadczenia rządu Malawi, zaprzecza, że zdecydowała się przyjąć z jej rodziny dwoje dzieci z tego afrykańskiego kraju.
Dobry uczynek
Wczoraj zagraniczne media doniosły, że Madonna, która już wychowuje adoptowanego syna Davida Bandu i córkę Mercy Jamesa, którego ojczyzna to Malawi, postanowiła dać szczęśliwe i dobrze odżywione dzieciństwo dwóm kolejnym sierotom. Podobno piosenkarka na prywatnym samolocie poleciała w Lilongwe specjalnie do petycji do adopcji, a także odwiedzała sierociniec, aby bliżej poznać jej małe podopieczne.
Informacja ta została potwierdzona przez przedstawiciela Sądu Najwyższego w Malawi, gdzie wczoraj rozważono kwestię adopcji. Mlenga Mvula powiedziała, że w niedalekiej przyszłości urzędnicy zdecydują w tej sprawie i, działając w interesie dzieci, prawdopodobnie zatroszczą się o pęd gwiazdy, znanej z pracy charytatywnej.
Zastrzeżenie
Jak tylko publiczność omówiła dzieło Madonny, sama piosenkarka popowiedziała, co się dzieje, mówiąc, że to, co powiedziała, nie miało nic wspólnego z rzeczywistością. W oświadczeniu opublikowanym przez People, powiedziała:
"Teraz naprawdę jestem w Malawi. Przyjechałem tutaj, aby sprawdzić pracę Szpitala Dziecięcego w Blantyre i omówić dalszą współpracę z Fundacją Raising Malawi. Pogłoski o adopcji nie odpowiadają rzeczywistości. "
- Madonna i jej sześcioro dzieci
- 25 najbardziej przesądnych celebrytów, którzy stali się zakładnikami talizmanów i znaków
- "Firmowe" buty Madonny z lat 90. pojawią się ponownie na półkach sklepowych
Taka taktyka?
Jednak przypominając podobne działania Sandry Bullock, nie wszyscy wierzyli w szczerość Madonny. Aktorka Hollywood była w podobnej sytuacji i osobiście zaprzeczyła plotkom, a po chwili przyjęła swoją córkę Lila.