Madonna ma nowy romans z Seanem Pennem

Czy mogę dwukrotnie wejść do tej samej rzeki? Wygląda na to, że Madonna i Sean Penn, którzy byli razem 26 lat temu, postanowili to zrobić.

Razem znowu

Rozwiedziony aktor i królowa sceny popowej znów są razem. Sean regularnie odwiedza występy byłego kochanka, a sama Madonna na koncertach, bez wahania, poświęca mu swoje piosenki.

14 października w Vancouver w Kanadzie Penn był widywany na koncercie Madonny w towarzystwie towarzyskim. Od publiczności nie ukrywał, jak patrzył na swoją byłą żonę. Według relacji naocznych świadków jego oczy na scenie były pełne miłości i nie zwracał uwagi na swojego przyjaciela.

Wieczorem wykonawca umieścił na Instagramie swoje wspólne zdjęcie z Pennem, podpisując się: "Dwa Lwy".

Integer powiedział reporterom, że para mieszkała w tym samym hotelu, a aktor kupił bilety na wszystkie występy wokalisty, które są zaplanowane w ramach jej obecnej trasy.

Ponadto Sean, podczas kolacji w Nowym Jorku, przedstawił swoją córkę Dylan i Madonnę.

Stare żale

Po rozwodzie z kultowym piosenkarzem artysta i reżyser wielokrotnie powtarzał, że nie boi się piekła, ponieważ mieszkał z Madonną. Gwiazda sceny również skarżyła się, że bijatyka i hałaśliwy biją ją.

Sceptycy nie wierzą w swoje uczucia i nazywają to grą, zbyt wieloma wzajemnymi obrazami i roszczeniami. W końcu Penn i Madonna, jak żaden inny, potrafią umiejętnie rozgrzewać zainteresowanie opinii publicznej. Fani tych samych artystów, wręcz przeciwnie, wierzą, że ćwierć wieku zostało zapomniane. Piosenkarka sama przyznała, że ​​w życiu naprawdę kochała tylko Seana.

Same gwiazdy nie komentują plotek o swojej nowej powieści.

Czytaj także

Historia miłości

Na pierwszy rzut oka Penn i Madonna zdawały sobie sprawę, że chcą być razem. Ich pamiętne spotkanie miało miejsce w studiu Warner Brothers (były już nagrania tego wybitnego piosenkarza). W 1985 roku pobrali się w Malibu.

Alkoholizm i gwałtowny temperament Penn często stawał się przyczyną kłótni. Aktor był zazdrosny, a wykonawca stale wzbudzał zazdrość. Zaczęli skandal w domu i publicznie, było to kwestią rozwodu.

Po gwałtownej rozgrywce w grudniu 1989 roku, kiedy pijany Penn zgwałcił i pobił żonę przez dziewięć godzin, zabrzmiał ostatni akord w związku. Wyglądało na to, że ich drogi rozwiedli się na zawsze ...