Kilka lat temu wybitny aktor Keanu Reeves przeżył nie najlepszy okres w swoim życiu. W 2013 roku znacznie się poprawił, przestał grać w filmach i tak rzadko, jak to możliwe, pokazywał się publicznie. Fani Reevesa zabrzmili na alarm, ale sam Keanu nie potwierdził istnienia problemów życiowych. A w 2014 roku wrócił do poprzedniego rytmu: stracił na wadze, zrobił fryzurę i zaczął pojawiać się w kinach.
Czytaj także- 33 zdjęcia celebrytów z lat 90., o których lepiej zapomnieć
- 11 aktorów, których życie zmieniło się na zawsze po roli w filmie
- To niezrównane Keanu, czyli 26 chwil, które sprawiły, że internet śmieje się z łez ...
Aktor przyznał, że cierpi na depresję
W przeddzień świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku Reeves opublikował wzruszający apel na stronie na Facebooku. Został sfotografowany na ulicy, na tle ludzi spieszących do pracy. "Czasami wpadamy w rutynowe rutynowe obowiązki, tak, że zapominamy wydychać i cieszyć się pięknem mijającego życia. Wystarczy podnieść oczy i wyciągnąć słuchawki z uszu. Doceń każdą chwilę, każdego dnia, ponieważ nikt nie ma gwarancji, że jutro nadejdzie. Powiedz cześć każdemu, kogo widzisz. Pomóż komuś. Obejmij osobę, jeśli zauważysz jego ból. Kilka lat temu cierpiałem na depresję. Nikomu o tym nie powiedziałem, ponieważ sam starałem się znaleźć sposób, by poradzić sobie z moimi przeciwnościami. A teraz mogę powiedzieć: sam byłem człowiekiem, który nie pozwolił sobie na szczęście. Żyjmy inaczej "- mówi aktor.
| | | |