Jennifer Aniston rozczarowała fanów: kontynuacja "Przyjaciół" nie będzie

Choć może to zabrzmieć okrutnie, pozostaje faktem: kultowy serial "Przyjaciele" pozostał w przeszłości i nie ma sensu go ożywić.

Pomimo faktu, że w mediach od czasu do czasu pojawiają się doniesienia, że ​​zespół "Przyjaciele" spotkają się, w rzeczywistości jest to niemożliwe. Jennifer Aniston, aktorka, która z nieznanej gwiazdy przeistoczyła się w supergwiazdę z powodu pracy w serialu, powiedziała, dlaczego seria nie jest już aktualna.

Okazuje się, że chodzi o ... nowoczesną technologię!

Publikacja od Rachel Karen Green Geller (@rachelkarengreengeller)

Powiedz swoje hasło z Wi-Fi

Tak, tak! Aktorka twierdzi, że zamiast komunikować się ze sobą, poznawać i "zakręcać miłość", goście kawiarni "Central Park" będą całkowicie skupieni na swoich gadżetach! Najczęstsze pytanie brzmi: "Czy powiesz mi hasło z Wi-Fi?". Co tu jest seria o żywej komunikacji?

Aniston przyznał, że była zależna od zależności od smartfona. Choć nie opierała się modom w Internecie i technologiom cyfrowym, nie można było jej całkowicie uniknąć jako aktorki.

Publikacja od Rachel Karen Green Geller (@rachelkarengreengeller)

Powiedziała, że ​​każdego ranka medytuje i komunikuje się z ukochanym mężem. Ale jeśli nagle telefon jest w polu widzenia Aniston, wszystko, piszę - zaginęło. Nie może oderwać się od "surfowania po Internecie" przez długi czas. Dlatego znana aktorka nie ma konta w sieciach społecznościowych.

Czytaj także

Przypomnijmy, że w odpowiednim czasie koleżanka Aniston, Lisa Kudrow, również negatywnie wypowiedziała się o perspektywie filmowania kontynuacji sitcomu. Jej zdaniem fabuła serialu może fascynować tylko wtedy, gdy wszyscy jego bohaterowie byli młodzi i żyli pod jednym dachem. Lata minęły, każdy ma własne rodziny, co oznacza, że ​​nie ma po prostu nic, co mogłoby wystartować z wesołej serii młodzieżowej ...