Wygląda na to, że gwiazda kina amerykańskiego, 47-letnia Jennifer Aniston zdecydowała się nadrobić zaległości. W sierpniu tego roku ona i jej mąż Justin Theroux musieli wybrać się na wycieczkę z okazji rocznicy ślubu, ale Aniston zrobiło się zimno. Czasu brakowało, a romantyczna podróż załamała się, już po tygodniu od zaplanowanej daty, Justin miał być w Berlinie na planie, gdzie razem z Alexandrem Skarsgardem i Paulem Radem zagrał w filmie "Mute".
Aniston i Teru - turyści w Berlinie
Prasa nie wie jeszcze, czy Jennifer była do tego momentu w stolicy Niemiec czy nie, dopiero gdy aktorka przybyła do Berlina, natychmiast "zaciągnęła" swojego męża, by obejrzeć zabytki. Gwiazdy krążyły po metropolii, starając się nie przyciągać uwagi. Ich przebrania: nakrycia głowy z daszkiem, okulary przeciwsłoneczne i proste ubrania mówiły, że nie chcą być zauważane przez paparazzi. Jednak, aby ukryć swój spacer, duet nie mógł, a zaledwie kilka godzin później Internet wypełnił zdjęcia z Berlina.
Czytaj także- Justin Theroux zrobił niezwykły tatuaż ku pamięci zmarłych zwierząt
- Jennifer Aniston odegra niezwykłą rolę w nowej serii firmy Netflix
- 25 najbardziej przesądnych celebrytów, którzy stali się zakładnikami talizmanów i znaków
Liczne uroczystości nie są dla mnie
Wielu wie, że Aniston nie może znieść paparazzi. Ostatnią kroplą była ogromna rozpiętość tego lata jej zdjęć z plaży, po czym zaczęli mówić, że Jennifer czekała na dziecko. Aby obalić te informacje, aktorka napisała nawet esej, ale pogłoski i prześladowania fotografów ucichły dopiero wtedy, gdy wszyscy zaczęli zauważać, że brzuszek aktorki nie wzrósł. Właśnie dlatego wszystko, co dzieje się w jego życiu osobistym, starannie ukrywa Aniston. W jednym z wywiadów skomentowała swój ślub:
"Z powodu ciągłej uwagi prasy, musieliśmy nawet wykonywać sztuczki. Specjalnie graliśmy wesele w domu, bez żadnego rozgłosu. Nasi goście uznali, że zostali zaproszeni na urodziny Justina. Liczne uroczystości nie są dla mnie. Są uświęcani przez prasę, ale mi się to nie podoba. "
| | | |