Helen Mirren o magii broni i nowym filmie "Winchester. Dom, który zbudował duchy »

Na ekranach światowych kin pojawiło się nowe zdjęcie z udziałem brytyjskiej aktorki z rosyjskimi korzeniami, Helen Mirren. Film "Winchester. Dom, który zbudował duchy "opowiada o kobiecie-medium, który jest członkiem rodziny potentata broni. Ta dama stała się prawdziwą legendą za życia. Oczywiście rola Sarah trafiła do nagrodzonej Oscarem aktorki Helen Mirren.

Fabuła filmu opowiada o prawdziwej historii, która wydarzyła się w Kalifornii pod koniec XIX wieku. Sarah Winchester mieszkała samotnie w majestatycznym siedmiopiętrowym dworku o uroczej architekturze. Wygląd i wystrój wnętrza domu nie miały logiki. Powodem jest to, że Sarah stworzyła pułapkę dla duchów, nieustannie budując i odbudowując swój dom. Nie myśl, że ta pani miała obsesję na punkcie mania prześladowczego, - duchy naprawdę wzięły ją w ramiona przeciwko niej i innym członkom klanu broni. Zgodnie z historią thrillera, dusze zabitych z karabinów Winchester zostały polowane na sprawców ich śmierci przez producentów broni.

Zapytana przez dziennikarza, czy Helen wierzy w duchy, odpowiedziała, że ​​nigdy ich nie widziała, ale doskonale czuje aurę tego lub tamtego miejsca. Z aktorką nigdy nie było nic ponadnaturalnego - wyjątkowo niezwykłe zbiegi okoliczności.

Helen powiedziała, że ​​to nie są mistyczne rzeczy, które ją przerażają, ale sam aktoryzm - czuje skandal przed wejściem na scenę. W młodości gwiazda bała się ciemności, ale potrafiła poradzić sobie z tym lękiem:

"Wraz z wiekiem minął już strach. Zdałem sobie sprawę, że noc jest cudowną porą dnia, spokojną i bardzo piękną. "

Brytyjska aktorka uważa, że ​​jej nowy film nie dotyczy wyłącznie strachu, ale raczej opowiada o tym, jak radzić sobie z lękami i poczuciem winy.

Broń w życiu i w filmach

Pomimo faktu, że bohaterka filmu nigdy nie bierze karabinu w kadrze, film dosłownie jest nasycony motywem śmierci z broni palnej. Aktorka mówiła o roli broni we współczesnym społeczeństwie:

"Każda broń, a przede wszystkim broń palna, od dawna stanowi ważną część amerykańskiego stylu życia. W związku z tym wydaje mi się, że właściwe byłoby porównanie Amerykanów z Indianami Majów. Ci - długoletni mieszkańcy kontynentu amerykańskiego przynieśli krwawe ofiary bogom. Te, nowoczesne, również składają ofiary, ale nie bogom, ale broni i nie mniej obrzydliwej, okrutnej. Cierpią dzieci i dorośli - ci, którzy nie potrafili sobie poradzić z depresją, pozostawieni sami sobie z problemami i postanowili załatwić konta z życiem. "

Pani Mirren mówiła o swoim "osobistym" związku z bronią:

"Mogę z niego korzystać, brałem udział w kursach w USA. Czuję, że broń niesie magię i silny urok. Jednocześnie przyciąga i przeraża, daje poczucie wewnętrznego komfortu, radość z osiągnięcia celu. Broń działa bardzo prosto - jesteś celem i robi wszystko inne, jak dla ciebie. Nie jest trudno strzelać, to przerażające, jeśli myślisz, jak łatwo jest kogoś zabić, trzymając to w twoich rękach. "

Harassman, taki jaki jest

Niewątpliwie wybitna aktorka nie mogła nie zapytać o prześladowanie w Hollywood. W tym delikatnym, ale niezwykle pilnym pytaniu odpowiedział:

"Oczywiście dyskryminacja ze względu na płeć istnieje nie tylko w Hollywood. To, co stało się jawne, to wierzchołek góry lodowej. W czasach mojej młodości nękanie było tak rozpowszechnione, że po prostu nie zwracałem na to uwagi. Kiedy byłem w Dream Factory, miałem status dość znanej aktorki teatralnej i trudno było mi nazwać mnie bardzo młodą dziewczyną. W rzeczywistości, z nękaniem, nie miałem żadnego interesu, ale to właśnie moja opinia została zignorowana, uważając ją za atrakcyjną lalkę, której naprawdę nie lubiłem. Cieszę się, że teraz takie rzeczy nie muszą być tolerowane i że wszystko można zmienić na lepsze. "
Czytaj także

Pod koniec rozmowy 72-letnia gwiazda doradzała fanom, którzy chcą zachować wesoły i kwitnący wygląd w poważnym wieku, nie przepracowywać się, wykonywać ćwiczenia fizyczne. Lepiej jest robić wszystko i krok po kroku - zarówno bieganie, jak i pływanie są dobre.