Emily Ratjakovski: "Jestem zobowiązany do zawrotnej kariery tylko dla mojego ciała"

Kilka tygodni temu sieć miała informacje, że fotograf Jonathan Leder zamierza wydać książkę z archiwalnymi zdjęciami słynnej modelki Emily Ratjakovski, na której pozuje w bardzo zrelaksowanych pozach w pościeli i bez pościeli. Potem zdjęcia zostały opublikowane w Internecie, a reporterzy przestali spać spokojnie, próbując dowiedzieć się szczegółów skandalicznej sesji zdjęciowej.

Emily Rataskovski

Emily umieściła wszystkie kropki nad "i"

Sądząc po treści esejów Ratjakovskiego w Internecie, nie jest głupia. Po raz kolejny model udowodnił, że jest w komunikacji z prasą, ponieważ za ekskluzywny wywiad na temat archiwalnych zdjęć wybrała jedną, ale dość autorytatywną australijską edycję Oyster.

Pierwsze pytanie, które zadano, dotyczyło Selfi, na którym Emily pozuje nago, ponieważ nie jest tajemnicą, że takie zdjęcia często pojawiają się w jej sieciach społecznościowych. Ratjakovski skomentował to hobby:

"Wiele osób uważa, że ​​w ten sposób popieram seksizm, a nie feminizm, ale tak nie jest. We wszystkich moich pismach mówię, że mam wszelkie prawo do rozporządzania moim ciałem, jak chcę. Ale inni nie mają tego prawa. Prawda osób postronnych nie przestaje rozpowszechniać moich szczerych obrazów i robić zdjęć, kiedy im się podoba. "

Potem Emily powiedziała, że ​​myśli o swojej karierze:

"Kiedyś byłem niepopularny i nikt o mnie nie wiedział. Przez kilka lat byłem w stanie dostać się na sam szczyt elity modelu i stać się popularnym. Mogę dużo mówić o moich "nagich" ujęciach, ale dzięki nim stałem się tym, kim jestem. Wiem jedno, że zawdzięczam moją oszałamiającą karierę tylko mojemu ciału i umiejętność złożenia go bardzo ładnie ".
Czytaj także

W przypadku niektórych działań musisz zapłacić

Następnie ankieter chciał porozmawiać z Ratatkovskim o skandalicznych zdjęciach Jonathana Ledera. Oto co powiedział model:

"Wiesz, to było po historii z Leder, że zdałem sobie sprawę, że za niektóre akcje trzeba zapłacić. Zgodziłem się opublikować tylko 5 zdjęć, w wyniku czego, bez mojej wiedzy, wszystkie 100 osób pojawiło się w sieci, w związku z czym musiałem zgodzić się na wydanie tego albumu fotograficznego, chociaż nie jest to dla mnie przyjemne. Zawsze mówiłem, że tylko model ma prawo rozporządzać tymi, którzy pokazują te zdjęcia, a kto nie. To jest ideologia feminizmu ".