Emily Ratjakovski stała się twarzą czerwcowej okładki Marie Claire

Nazwa supermodelki zawsze pojawia się w wiadomościach obok nagłówków o pojawieniu się pikantnych fotosów i innego kalecy w seksownej bieliźnie, ale życie nie ogranicza się do tego, nie zgadzasz się? Redaktorka brukowiec Marie Claire postanowiła pokazać drugą stronę obrazu Emily Ratjakovski, mówiąc o pośpiesznych małżeństwach, feminizmie, polityce i masowych protestach. Co się z tego wyszło, można dowiedzieć się w czerwcowym numerze magazynu, a my z przyjemnością zapoznamy się z fragmentem wywiadu.

W stosunku do małżeństwa

Przypomnijmy, że informacje o powieści Sebastiana Bir-McClarda i Emily Ratjakovski pojawiły się pod koniec zeszłego roku, kiedy przybyli razem na mecz koszykówki w Nowym Jorku. Żadne uściski i pocałunki nie pozwalały parom, ale plotki o ich "przyjaźni" wyciekły do ​​zachodniej prasy. W ciągu trzech miesięcy Emily ogłosiła swoje małżeństwo, które wstrząsnęło wielbicielami i wszechwiedzącymi dziennikarzami:

"Nikt nie bierze poważnie prawa kobiety do życia zgodnie z jej własnymi zasadami, a zwłaszcza z pragnieniem zawarcia małżeństwa nie zgodnie z tradycjami ustanowionymi w społeczeństwie. Po ogłoszeniu naszego małżeństwa od razu pojawiły się wskaźniki, jak długo będziemy razem. Najbardziej optymistyczny dał nam trzy tygodnie. Podczas wygrywania! "

Emily Ratjakovski z mężem Sebastianem Bir-McClardem

W karierze aktorskiej w Hollywood

Podobnie jak wiele innych modeli, Emily marzy i aktywnie pracuje nad jej promocją w Hollywood:

"Mam coś do pokazania widzowi! Moje dane nie ograniczają się do ciała i pięknej twarzy, stale pracuję nad rozszerzeniem zdolności aktorskiej. Niektórzy uważają, że to dla mnie nonsens, ale zawsze bardzo poważnie traktowałem karierę w Hollywood. "

O feminizmie i obywatelstwie

Dziennikarze gazety "Marie Claire" nie mogli ominąć palącego tematu feminizmu i postawy obywatelskiej. Emily odpowiedziała wprost i szczerze na jej stosunek do patriarchalnego świata:

"Musimy uznać, że żyjemy w świecie zdominowanym przez mizoginię. Zewnętrzne dane kobiety, jej osiągnięcia w jej karierze, są oceniane przez pryzmat patriarchalnego świata i męskiego poglądu. Ktoś jest z tym wygodny i to jest ich świadomy wybór. Czy powinni czuć się za to winni? Trudno mi to powiedzieć. Dla mnie feminizm to wolność, umiejętność dokonywania własnych wyborów bez względu na opinie ludzi ".

Model nie boi się publicznego potępienia

Supermodel zaskoczył dziennikarzy zrównoważonym spojrzeniem na politykę i zauważył znaczenie obiektywnej oceny działań działaczy społecznych:

"Nie jestem zwolennikiem głośnych publikacji na Instagramie, myślę, że wiele programów cywilnych jest zaprojektowanych tylko dla hype. Moi bliscy przyjaciele wiedzą, że popieram lewicowo-radykalne poglądy, a wraz z przybyciem Trumpa do prezydentury, licząc na radykalizację w sferze społecznej. Widziałem i ciągle widzę wielu aktywistów, którzy są niezadowoleni z jego polityki i publikują gniewne posty na swoim Instagramie. Uważają, że zakładanie różowych czapek robi coś ważnego dla pokoju i polityki, ale są głęboko w błędzie. "
Czytaj także

Emily przyznała, że ​​najstraszniejsze i najbardziej niszczące w obecnej sytuacji politycznej jest pojawienie się "aktywistów" i aktywizmu jako systemów. Jak widać, w świecie show-biznesu nie tylko Kanye West uważa Trumpa za godnego prezydenta Stanów Zjednoczonych.