Naukowcy potwierdzili, że każdy może rozmawiać przez telefon ze zmarłymi krewnymi!
Thomas Alva Edison przez 84 lata swojego życia dokonał ponad 4 tysięcy odkryć i wynalazków, z których większość ludzka dotychczas aktywnie korzysta. W wieku 22 lat obiecał stworzyć jeden mały wynalazek co 10 dni, a co 6 miesięcy ważne odkrycie naukowe. Thomas nigdy nie zrezygnował z tego, co zaplanowano. Wymyślił elektryczny licznik do wyborów, automatyczny telegraf, fonograf, lampę żarową, generator prądu. Ale najbardziej tajemnicze i dziwne odkrycie, być może, można nazwać dufferem Edisona, którego dzisiaj starają się nie pamiętać ...
W jaki sposób porozumieli się z duchami przed Edisonem?
Od końca XVIII wieku sesje spirytystyczne stały się modne w Europie i Rosji. Lubili zarówno bogatych ludzi, jak i mieszczan klasy średniej, którzy zapraszali media do rozrywki gości na spotkaniach towarzyskich. Zdając sobie sprawę, jak łatwo jest zarobić pieniądze, szarlatani reklamowali swoje usługi, oferując pośredników w komunikowaniu się z życiem po śmierci. Tylko niewielka część mediów mogłaby wejść w kontakt ze zmarłymi i zgłosić najdrobniejsze szczegóły ich życia, zadziwiających krewnych i przyjaciół. Sesje duchowe nie zawsze przebiegały gładko: zdarzało się, że ich uczestnicy zmarli z powodu nagłego napadu epilepsji lub ataku serca.
Dlaczego Edison był przekonany, że dukhofon zadziała?
Przez całe życie Thomas budował wokół urządzeń komunikacyjnych. Wszelkiego rodzaju modernizacja telegrafu i telefonu stała się znaczeniem jego istnienia. Zafascynowały go, że Edison wierzył, że można stworzyć linię, przez którą duchy zmarłych będą w stanie dotrzeć do żywych krewnych. Paradoks, ale nie wierzył w piekło i niebo, ani nie wierzył w wędrówkę dusz. W tym samym czasie Edison otwarcie powiedział, że jest przekonany o rozmieszczeniu dusz we wszechświecie po zakończeniu ziemskiego życia. Jak udało mu się połączyć naukowy sceptycyzm z obłąkanymi teoriami o życiu pozagrobowym?
W październiku 1920 r. Publicznie oświadczył, że rozpoczęto prace nad Dukhobonem. Przygotowując się do wynalazku, zaczął od korespondencji z brytyjskim wynalazcą Williamem Cooka, który ma wyjątkowe doświadczenie brania prysznica na film fotograficzny. William nie pokazywał nikomu żadnej fotografii oprócz Thomasa. Wydaje się, że wywarli tak wielkie wrażenie na uczonym, że uwierzył w życie po śmierci.
Będąc przekonanym co do zasady pracy konwencjonalnego telegrafu, Edison doszedł do wniosku, że w naturze cała wymiana informacji odbywa się na poziomie elektromagnetycznym. Thomas zdał sobie sprawę, że wszystko, co jest potrzebne do cudu, to nadwrażliwy telefon, który może złapać subtelne sygnały od tych, których duch już dawno opuścił ciało. Zwykły telefon jest zbyt niezdarny dla niewidzialnych dusz.
Czym był dukhofon?
Kiedy skończyły się prace nad aparatem do komunikacji z duchami, Thomas zorganizował prawdziwą konferencję prasową. Pokazał dziennikarzom dukhofon i opowiedział im o nim. Do jej wykonania potrzebne było 8 kg złota, 20 kg srebra i 200 g platyny. Do linii drucianych użyto kolejne 300 kg miedzi. Urząd patentowy jakoś sprawdził skuteczność dukhofonu i wydał patent na jego użycie. Po tym czasie śledzenie telefonu w poszukiwaniu perfum zostało utracone w historii ...
Dlaczego dukhofon zadzwonił w 2009 roku?
Krótko przed śmiercią Edison zgodził się z inżynierem Williamem Walterem Dinuiddim, że pierwszy zmarły nazwałby drugiego "po drugiej stronie" i szczegółowo opowiedział o życiu pozagrobowym. Nikt nie wie, czy połączenie zostało zrealizowane i jakie były jego wyniki. W 2004 r. Federalny Urząd Patentowy zdigitalizował dokumenty archiwalne z minionych stuleci, a jego pracownicy natknęli się na patent pod numerem WW 345-S 444, stwierdzając, że dukhofon działał.
Kanadyjski naukowiec Shemon Kagan, który uczestniczył w cyfryzacji, znalazł tajemniczych sponsorów, gotowych oddać 2 miliony dolarów na poszukiwanie urządzenia, pod warunkiem, że pozostaną anonimowi. Którzy mogliby być zainteresowani tymi wydarzeniami tak bardzo, że musieli ukrywać swoją tożsamość? Mówi się, że wśród sponsorów mogą być specjalne służby lub wyższe duchowieństwo.
Pieniądze mogą rozwiązać wiele problemów, więc sponsorzy szybko dostarczyli zarówno dukhofon, z których jeden był trzymany przez krewnych Edison w Delhi, a drugi - od krewnych Dinuiddi, który mieszka w Nowym Jorku. Dukhofons nie były już uzależnione od połączenia z linią telefoniczną, ponieważ jego dawny format był beznadziejnie przestarzały.
Do 2009 r., Współcześni naukowcy byli w stanie stworzyć adapter urządzenia, aby podłączyć Doukhofon do telefonu cyfrowego. W letni wieczór naukowcy założyli jeden z dukhofonów, wyposażyli go w urządzenia do nagrywania rozmów i czujników do monitorowania promieniowania elektromagnetycznego. Ale nie udało im się zasnąć tej nocy. Rozpoczęła się prawdziwa lawina rozmów: liczyli co najmniej 120 sztuk! Aby być pewnym ich autentyczności, świadkowie tego, co się stało, podnosili słuchawkę po jednym na raz.
"Tej nocy zostań przy telefonie. Martwię się. Jesteś zajęty niebezpiecznym biznesem. "
To był czysty głos babci Shemona Kagana w tubie.
Oczywiście, ostatnio nazywani byli krewnymi pracowników laboratorium. Na przykład Maria Penrose była w stanie nawiązać regularną komunikację z nieżyjącą matką. Kobieta interesowała się życiem swojej córki, podzieliła się z nią kulinarnymi przepisami i udzielała porad dotyczących życia zawodowego i osobistego. Zastanawiam się, czy wkrótce pojawią się ludzie, którzy chcą powtórzyć doświadczenie naukowców z ich krewnych?