Niesamowite odkrycie naukowców na wyspie Madagaskar dowodzi, że przodkami człowieka byli półbogowie - atlantowie!
Luminarze nauki od wielu lat próbują znaleźć dowody na istnienie zaginionego kontynentu - Atlantydy, ujawniając jej pozostałości w Arktyce, a następnie u wybrzeży greckich wysp. A jeśli wierzy się, że Atlantyda całkowicie zatonęła, to inny starożytny kontynent zwany Lemurią pozostawił dowód swojej obecności na Ziemi. Nazywa się wyspa Madagaskar.
Dowody, że Madagaskar oderwał się od jakiegoś większego kontynentu, można znaleźć na samej wyspie. Jego flora i fauna składa się z unikalnych zwierząt i roślin uznanych za endemiczne, tj. nietypowe dla tej części planety. To nie jest w mocy żadnego biologa ani genetyka, aby wyjaśnić ich pojawienie się na wyspie, co wydaje się dość dziwne na obecnym poziomie wiedzy. Liczba endemików jest tak duża, że biosfery po prostu nie można uznać za przypadek. Wiele pytań podnosi etniczność mieszkańców: podczas gdy oni powinni traktować rasę murzyńską, są oni podobni w etnicznym stylu do mieszkańców Indonezji.
Te dwa odkrycia skłoniły naukowców do opracowania teorii o ziemi indo-madagaskarskiej, która rozciągała się od Afryki po Jawę i Indie. Pierwsze odważne założenia na ten temat wyraził w 1838 r. Brytyjski zoolog Philip Latley Sclater. Jako argument, że Madagaskar jest miejscem kontynentu, który pogrążył się w zapomnieniu, użył kilku faktów. Pierwsza to jej wielkość: Madagaskar jest jedną z czterech największych wysp na świecie.
Po drugie - Madagaskar jest otoczony przez wulkaniczne wyspy, a sam w sobie nie jest pochodzenia wulkanicznego. Analiza głębokich warstw jego gleby wykazała, że oderwała się od jakiegoś dużego kawałka ziemi i dryfowała przez kilka stuleci, aż "zatrzymała się" na Oceanie Indyjskim. Wyspa znajduje się w aktywnej strefie tektonicznej, więc gdyby znajdowała się w jej nowoczesnym miejscu na początku naszej ery, to na jej powierzchni musiałyby powstać "blizny" wywołane erupcjami lokalnych wulkanów.
Odkąd pierwsze niezwykłe zwierzęta, spotykane przez Philipa Skljteroma, były zwierzętami, prowadzącymi tryb życia w nocy. Nazywa się je lemurami, więc kontynent, którego częścią był Madagaskar, został nazwany Lemurią. Słowa Sclatera poparł największy geograf-rewolucjonista Jean-Jacques Elise Reclus, który nazwał oczywistym dowodem swoich wypowiedzi fakt, że:
"... Madagaskar posiada nie mniej niż 66 gatunków, niż w wystarczającym stopniu i udowodniono, że wyspa była kiedyś stałym lądem."
Francuski geolog Gustave Emil Oga posunął się jeszcze dalej: wierzył, że półwysep Hindustan i Seszele są "braćmi" Madagaskaru, ponieważ mają wspólne pochodzenie. Uważa on, że po śmierci Lemurii powstała głęboka depresja - Wykop Sunda. Starożytne teksty historyczne Sri Lanki zgadzają się z nim - zawierają zapisy:
"W dawnych czasach cytadela Ravana (władcy Sri Lanki) reprezentowała 25 pałaców i 400 tysięcy mieszkańców, pochłoniętych przez ocean."
W mitach mongasha jest napisane:
"Madagaskar był dużą ziemią, ale z czasem prawie wszystko zniknęło pod wodą".
Lud tamilski ma mit o rodowym domu, który uciekli z powodu powodzi, a później osiedlili się w okolicznych krajach. "Nazwali rozległy kraj" Kumari Nala - rozciągał się na Oceanie Indyjskim, który identyfikuje go z Lemurią. W indyjskim eposie "Mahabharata" mówi się, że w 5 tysiącleciu p.n.e. Rama wspiął się na wysoką górę i obserwował z niej powódź, która pokrywała ojczyznę Tamilów. Nawiasem mówiąc, Indianie są pewni, że mieszkańcy Lemurii byli wysoko rozwiniętymi ludźmi, ponieważ mieli latające pojazdy, kontrolowane przez siłę myśli i broni, przewyższającą energię jądrową.
Okultystka Elena Bławatska, której naukowcy pomocniczy się nie spodziewali, napisała:
"Lemuria była wtedy gigantycznym krajem. Obejmował cały region od stóp Himalajów na południe przez znane nam teraz jako Południowe Indie, Cejlon i Sumatrę; potem, po drodze, na południu, Madagaskar po prawej stronie, a Tasmania po lewej, zstąpił, nie osiągając kilku stopni w kierunku antarktycznego kręgu; a z Australii, która w tym czasie była wewnętrznym obszarem lądowym, dotarła daleko na Pacyfik poza Rapa Nui. Szwecja i Norwegia były integralną częścią starożytnej Lemurii, a także Atlantydy z Europy, tak jak wschodnia i zachodnia Syberia i Kamczatka należały do niej z Azji ".
Zadzwoniła do mieszkańców zaginionego kontynentu, Lemurian-Atlantydów. Dowodem jej słów jest 92 wyspy, sztucznie stworzone przez mieszkańców Lemurii na Oceanie Spokojnym.
Rok temu, w autorytatywnym dzienniku zagranicznym Nature Communications, otwarto śledztwo południowoafrykańskiego paleogeologa Luisa Eshvala i jego współautorów, zmuszając ludzkość do ponownego przemyślenia swoich poglądów na temat własnej historii. Stwierdza, że Madagaskar oddzielił się od Lemurii co najmniej 86 milionów lat temu. Błędy nie mogą być: wiek płyt tektonicznych wyspy, a obecność w nim kontynentalnego minerału cyrkonowego wyklucza błędną interpretację danych naukowych.
W niedalekiej przyszłości Louis planuje zejść na dno Oceanu Indyjskiego, aby udowodnić, że naturalne anomalie wyspy są związane z fragmentami Lemurii leżącymi pod nią. Czy ludzkość będzie w stanie pogodzić się ze swoimi odkryciami?