Czy Jennifer Aniston ma kleptomanię?

W przybliżeniu do takiego wniosku doszedł znany prezenter telewizyjny Jimmy Kimmel ... Niedawno aktorka Jennifer Aniston odwiedziła audycję swojego programu rozrywkowego na kanale ABC.

Jedno z pytań w powietrzu dosłownie wysłało Jennifer w bezruch! Kimmel pokazał jej fotografię, która wyraźnie pokazuje, że etykieta sklepu jest przymocowana do podszewki jej płaszcza. Wniosek był taki, że aktorka poszła do butiku, założyła płaszcz i wyszła na ulicę, nie płacąc za "zakup"!

Aniston zamyślił się i przyznał prezenterowi, że zapomniała o metce na swoim płaszczu. Ta rzecz została jej dana, a ataki kleptomanii są jej obce:

"Tak to było. Ten płaszcz, który widać na zdjęciu, nie jest całkowicie nowy, a raczej już go założyłem, aż 4 razy! To prezent od osób, z którymi zrobiłem film promocyjny. Włożyłem go, bez żadnych pleców, ponieważ nie sądziłem, że etykieta może wisieć w szwie. I dopiero po 4 punktach na ludzi zdałem sobie sprawę, że nie pozbyłem się etykiet sklepowych. Moja wina to moje zapomnienie. "

Grzechy przeszłości

Mimo to pan Kimmel zdołał sprowadzić Jennifer Aniston na powierzchnię. Powiedziała, że ​​w wieku 8 lat popełnił kradzież w sklepie jubilerskim wraz ze swoją dziewczyną Monicą. Produkcja młodych złodziei zamieniła się w kilka torebek z koralikami.

Dziewczyny wróciły do ​​domu po spacerze i bez zakłopotania rozłożyły połówki na stole, zebrały się z koralików, by wykonać naszyjniki. Wtedy w pokoju pojawiła się matka Moniki i zawstydziła dziewczyny, które nie zamierzały zaprzeczyć czynowi. Musieli wrócić do sklepu i zabrać skradzione koraliki. Jennifer wciąż pamięta z drżeniem ten incydent.

Czytaj także

Wyznała, że ​​po doświadczeniu nigdy nie próbowała niczego ukraść.