Brigitte Bardot nazwała ruch #MeToo hipokrytą i niebezpiecznym

Publikacja Paris Match opublikowała skandaliczny wywiad z Brigitte Bardot, która jest już aktywnie dyskutowana na wszystkich forach feministycznych. Francuska aktorka postanowiła przyłączyć się do demarche 100 francuskich kobiet i nazwać ruch # MeToo hipokrytą, a działania aktorek i filmowców są niebezpieczne.

Brigitte Bardot w młodości

Brigitte Bardot uważa, że ​​aktorki Hollywood "flirtują" w dążeniu do sprawiedliwości:

"Praktycznie wszystkie oskarżenia o molestowanie są absurdalne i nieciekawe, ale najgorsze jest to, że są hipokrytami! Bądźmy szczerzy, wiele aktorek celowo flirtuje z reżyserami i producentami, aby uzyskać rolę. Taki "flirt" jest niebezpieczny, ponieważ może prowadzić do smutnych konsekwencji i problemów zawodowych. "
Komplement jest uznaniem atrakcyjności dla kobiety

Francuska aktorka uważa, że ​​otwarta dyskusja na temat nękania i ruchu # MeToo doprowadzi do licznych postępowań sądowych i "brudnej" sławy:

"Aktorzy popełniają wielki błąd, wydobywając soczyste szczegóły relacji z producentami i reżyserami. Nie rozumiem, dlaczego taka wątpliwa chwała jest potrzebna?
Bardo przeciwko hipokryzji aktorek

Bardot nie ukrywa, że ​​w jej życiu były powieści i nigdy nie próbowała siebie jako czystej kobiety:

"Nigdy nie padłem ofiarą nękania, chociaż przez długi czas był uważany za symbol seksu w latach 50-tych i 60-tych. Powiedziano mi wiele pochwał na temat postaci i mojego tyłka. Byłem piękny i cieszyłem się męską uwagą. Nie widzę powodu, aby się tego wstydzić, ani winić żadnego z mężczyzn za niewłaściwe zachowanie! "
Aktorka była symbolem seksu w latach 50-tych
Czytaj także

Zachodni dziennikarze raz po raz powracają do tematu nękania na pierwszych stronach publikacji. Niejednoznaczna pozycja w branży filmowej, zapowiada pojawienie się nowego ruchu pod hasłem #MeNot i najwidoczniej początek zostanie położony w Europie?