Świetna wiadomość dla fanów Angeliny Jolie! Wygląda na to, że aktorka poczuła się znacznie lepiej. Taki wniosek można wyciągnąć na podstawie jej oświadczenia o udziale w kontynuacji fantastycznego filmu "Maleficent".
Disney Studio wyraziło swoje plany filmowania "Maleficent 2" przez długi czas. Ale tylko w innym dniu oficjalnie pojawiła się informacja, że Angelina Jolie ponownie odegra główną rolę złośliwego czarownika Maleficenty. Mówi się, że premiera bajki zaplanowana jest na czerwiec przyszłego roku. Scenariusz fantastycznej opowieści zajmie Linda Woolverton ("Alicja w krainie czarów"). To prawda, choć nie wiadomo dokładnie, kto zajmie krzesło reżysera, pracując nad kontynuacją opowieści o Śpiącej królewnie i niegodziwej wiedźmie.
Czytaj także- Jakie są zainteresowania gwiazd Hollywood?
- 25 najbardziej przesądnych celebrytów, którzy stali się zakładnikami talizmanów i znaków
- 10 męskich ról, które są tak strome w wykonaniu kobiet, że im wierzymy!
Praca nad "Maleficent" otworzyła nowe horyzonty
Angie wielokrotnie mówiła, że interesuje ją wizerunek czarnej czarodziejki, jeszcze zanim nagrodzona Oscarem aktorka otrzymała ofertę filmowania w "Maleficente". Od dzieciństwa uwielbiała kreskówkę "Śpiąca królewna" (1959), stworzoną przez animatorów studia Disney'a.
Przygotowując się do pracy nad filmem, pani Jolie eksperymentowała z barwą głosu i akcentami, by zdradzić jej "wypukłość". Chciała, by rogata wiedźma okazała się nie zabawna lub śmieszna, ale naprawdę przerażająca, jasna i niezapomniana.
Nie najmniejszą rolę w powodzeniu obrazu odegrał makijaż gwiazd - zajęło to kilka godzin, aby umieścić go na linii. Aby lepiej zdradzić twarz Angie, użyto nawet kości policzkowych. Wynik przekroczył wszelkie oczekiwania! Świadomie okropna bajka zebrana w kasie 800 milionów dolarów.
| | | |