Wydaje się, że ludzkość i chleb nie żywią się, tylko dają możliwość znalezienia czegoś, zbadania i rozwiązania. Ale nawet dzisiaj, w dobie postępu technologicznego i najnowszych technologii, wciąż jest 10 tajemnic, których nie opanowały wielkie umysły!
Sekret jest pierwszy. Cryptos.
Oto 4-metrowa rzeźba wykonana z miedzi, granitu i skamieniałego drzewa w formie starożytnego zwoju z tekstem wytłoczonych 865 symboli łacińskich zdobionych dziedzińcem CIA w Langley (Wirginia, USA). Pojawiła się tam dzięki rzeźbiarzowi Jimowi Sanbornowi, któremu udało się wygrać konkurs, ogłoszonego przez Centralną Agencję Wywiadowczą za najlepszą uliczną kompozycję na cześć ekspansji centrali.
Jim Sanborn
Jest oczywiste, że tylko umiejętności twórcze w tworzeniu znaku rozpoznawczego rzeźby Sanborn nie wystarczały, a za pomoc zwrócił się do byłego dyrektora kryptograficznego centrum CIA, Edwarda Scheidta. Rok później, późną jesienią nastąpiło uroczyste otwarcie kompozycji "Kryptos". Następnie Sanborn przekazał dyrektorowi CIA kopertę z transkrypcją tekstu na rzeźbę. Nikt już nie zaglądał do tej koperty.
William Webster, były dyrektor CIA
Tam zaczęły się najciekawsze rzeczy ...
Tajemniczy tekst nie dał odpocząć mędrcom całego świata. Przez wiele lat był badany wzdłuż i wszerz. I nawet niektóre wyniki już tam są! Okazuje się, że krypta jest podzielona na cztery części - fragment.
Dociekliwi umysły kryptografów odkryli, że tekst w pierwszej części (K1) został zaszyfrowany zmodyfikowanym szyfrem Vigenère. Oto co zrobili:
"Między cieniem a nieobecnością światła kryje się złudzenie niuansów".
Lokalizacja rzeźby
Szyfrowanie drugiej części (K2) przeprowadzono za pomocą liter z prawej strony i skomplikowanej sztuczki - symbolu X między zdaniami. W wyniku odszyfrowania otrzymano następujący tekst:
"To było całkowicie niewidoczne. Jak to było możliwe? Użyli ziemskiego pola magnetycznego. Informacje zostały zebrane i przekazane pod ziemią do nieznanego miejsca. Czy Langley o tym wie? Powinien. Jest gdzieś pochowany. Kto dokładnie zna miejsce? Tylko WW To była jego ostatnia wiadomość. Trzydzieści osiem stopni pięćdziesiąt siedem minut sześć i pół sekundy na północ, siedemdziesiąt siedem stopni osiem minut czterdzieści cztery sekundy na zachód. Wiersze. "
Czy uważasz, że to kompletna abrakadabra? A tu nie! Z tej części tekstu ustalono, że WW to William Webster, ówczesny dyrektor CIA, któremu rzeźbiarz wręczył kopertę z transkrypcją.
Cóż, z liczbami wszystko okazało się znacznie prostsze ... 38 57 6,5 N, 77 8 44 W to współrzędne geograficzne tej właśnie CIA!
W trzeciej części - fragmencie (K3) rzeźby parafrazowano zapis z pamiętnika antropologa G. Cartera, tego samego, który w 1922 r. Otworzył grób faraona Tutanchamona - "Czy widzisz coś?" Lub "Czy widzisz coś?"
Powoli, rozpaczliwie powoli usunięto resztki gruzu, zaśmieconego dolną częścią przejścia. Drżącymi rękami zrobiłem małą szczelinę w lewym górnym rogu. A potem, nieco poszerzając dziurę, włożyłem świecę i zajrzałem do środka. Z powodu gorącego powietrza dochodzącego z wnętrza płomień świecy zadrżał, ale potem szczegóły pokoju wypłynęły z mgły. Czy widzisz coś?
A teraz przygotuj się ...
Tekst czwartego (K4) i ostatniego fragmentu nie został odczytany do dziś, a zasłużenie jest jedną z największych tajemnic naszych czasów! To tylko 97 znaków, ale rzeźbiarz Sanborn przyznał, że pracując nad tą częścią we współpracy z wyżej wspomnianym Cieniem, celowo komplikował kod.
W dwudziestą rocznicę otwarcia "Cryptos", Sanborn zlitował się i dał nieco zamieszania deciphererom - otworzył dokładnie 6 znaków (od 64 do 69). Okazało się, że za tymi literami była nazwa stolicy Niemiec - BERLINA. Ponadto rzeźbiarz zasugerował, że to słowo jest "kluczowym kluczem" i to właśnie "globalizuje" całą rzeźbę! Po 4 latach autor ujawnił 5 kolejnych symboli K4 - od 70 do 74. Po dekodowaniu okazało się, że tym słowem był ZEGAR (zegar).
Jednak czas mija, a wszystko na próżno ... Jim Sanborn, jego asystent i WW milczą.
I nagle ta tajemnica pozostaje na zawsze nierozwiązana ???