Wydaje się, że przypadek skandalicznej sprawy rozwodowej Amber Hurd i Johnny'ego Deppa można uznać za zamknięty. Strony, wbrew wzajemnym obelgom, mogły się zgodzić i wydały wspólne oświadczenie.
Ostatni punkt
Przez kilka miesięcy nazwiska Hearda i Deppa nie pojawiały się na pierwszych stronach gazet i czasopism, prasa cieszy się każdym gestem byłych kochanków, którzy swoimi działaniami podżegają do pasji. Zwłaszcza w tym sukcesie Bursztynu, choć zaprzecza jej postawie wobec pojawienia się wideo i obrazów, które dyskredytują Johnny'ego.
Aktorka, która oskarżyła swojego męża o przemoc domową była bardzo zdeterminowana, więc możemy jedynie zgadywać o prawdziwych przyczynach, które skłoniły ją do ustępstw. Cokolwiek to było, ale para wywiesiła białe flagi i, po ogłoszeniu rozejmu, usiadła przy stole negocjacyjnym iw końcu udało jej się zawrzeć porozumienie.
W adresie do publiczności, która opublikowała publikację. Ludzie mówią:
"Nasz związek był pełen pasji i czasami zmienny, ale opierały się na miłości. Żadna ze stron nie złożyła fałszywych oskarżeń o wzbogacenie finansowe. Nikt specjalnie nie wyrządził innych szkód fizycznych lub emocjonalnych. Amber chce Johnny'ego wszystkiego najlepszego. Część dochodów z rozwodu, Ember odda na cele charytatywne. "Czytaj także
- To porażka: 10 najstraszliwszych strojów na festiwalu w Cannes 2018!
- A gdzie jest pierś? Amber Hurd na czerwonym dywanie Festiwalu Filmowego w Cannes
- Amber Hurd spędza czas z Vito Schnablem
Warunki kompromisu
Hurd odmawia oskarżeń o prześladowanie gwiezdnego małżonka i wycofuje zakaz, zabraniając Depp zbliżyć się do niej. Dokument ten stanowi, że firma Amber pod żadnym pozorem nie będzie mogła ponownie złożyć wniosku.
W zamian, zgodnie z warunkami umowy, Johnny zapłaci jej 7 milionów dolarów. Początkowo aktorka otrzymała 8 milionów odszkodowań, ale potem nie zachorowała i po wykazaniu się rozwagą zdecydowała się wziąć to, co daje.
| | | |