Popularna wokalistka Adele znana jest ze swoich szczególnych relacji z publicznością. Na niedawnym koncercie w amerykańskiej Minnesocie artystka skomentowała scenę plotek o jej tajnym małżeństwie.
Piosenkarz zapewnił, że ślub jeszcze nie był (ani tajny, ani oczywisty). Co więcej, nawet zaręczyny nie były jeszcze, ponieważ ukochany Adel nie dojrzał, by zadać jej ręce i serce.
"Oczywiście, teoretycznie, mógłbym już wyjść za mąż. I chciałbym podzielić się z tobą tą wspaniałą wiadomością. Po prostu nie mogłem się zamknąć! Ale wciąż czekam na ofertę od mojego kochanka. "
Nowa fala plotek, że Adele i Simon Konska byli małżeństwem, pojawiła się po tym, jak nowy palec artysty na palcu pierścienia artysty zaiskrzył nowy pierścień, który bardzo przypominał pierścionek zaręczynowy.
Przypomnij sobie, że Adele spotyka się ze swoim chłopakiem przez 4 lata, a 3 lata temu urodziło mu się dziecko - syn Angelo. Zostając matką, piosenkarka odbyła "urlop macierzyński", ponieważ chciała w pełni cieszyć się radościami macierzyństwa. Brytyjczyk bardzo lubi dziecko i często poświęca mu piosenki w swoich przedstawieniach.
Czytaj także- Adele poślubiła Paula Draytona i Alana Carra
- Wow: 13 osób, które miały tyle szczęścia, że urodziły się z dokładną repliką celebryty!
- Diddy nazwał Forbesa najlepiej opłacanym muzykiem roku 2017
Smutne piosenki jako pretekst do depresji
Na ostatnim koncercie ulubieniec publiczności złożył kolejną ciekawą wypowiedź. Adele powiedziała, że tak naprawdę nie lubi śpiewać własnych piosenek.
"To, co piszę, okazuje się bardzo smutne. Dlatego, kiedy śpiewam moje piosenki, bardzo się denerwuję, a nawet wpadam w depresję. "
Z tego powodu wokalista lubi śpiewać hity innych osób dużo więcej, na przykład "Bob Make Dylan Make You Feel My Love". Jej aktorka wystąpiła podczas jej ostatniego koncertu.
| | | |