10 największych stolic kawy w Europie

Stolic kawy w Europie, które znajdują się na tej liście, mają gwarancję, że zaskoczą kogoś, kto nie może rozpocząć poranka bez szklanki napoju ze smażonych ziaren.

Nawet znani kawerzy nie postrzegają kawy tylko jako sposobu zaspokojenia potrzeby kofeiny. W każdym mieście w dowolnym kraju kawiarnie stanowią centrum komunikacji kulturowej zarówno dla mieszkańców, jak i turystów.

1. Rzym, Włochy

Włosi są wielbicielami wysokiej jakości żywności, ponieważ w najtańszej pizzerii gość nie będzie podawał dań z wczorajszej kęsów lub z dodatkiem sztucznych aromatów. Perfekcyjność żywnościowa tych ludzi wpływa na wszystko, co dotyczy kawy. Wśród właścicieli lokalnych kawiarni jest niewypowiedziany kontrakt: żadna filiżanka sprzedanego napoju nie powinna wyglądać, jakby została uratowana i rozcieńczona wodą. Mieszkańcy Włoch - zwolennicy minimalizmu: preferują czarną kawę bez nadmiaru w postaci cukru lub latte-penki.

2. Stambuł, Turcja

Na granicy Europy i Azji zlokalizowany był Stambuł, znany z bogatej, pachnącej kawy ziarnistej, dla którego opracowano unikalną metodę gotowania. Twórcy wszystkich krajów na świecie zapominają, że w Turcji nie ma ani jednej plantacji kawy, i chwalą ją jako złoty standard receptury. W kawiarniach w Stambule, woda przed chłodzeniem jest silnie chłodzona, ziarna zamieniają się w mąkę: połączenie dwóch składników występuje wyłącznie w miedzi starych Turków. Aby zepsuć smak, wystarczy podpalić Turka: w Stambule napój gotuje się na rozgrzanym piasku. Aby zagotować kilka razy, unikając silnej piany: istnieje przekonanie, że w momencie pojawienia się kawa "umiera".

3. Wiedeń, Austria

Ulica coffeeshopów w Wiedniu znajduje się na liście światowego dziedzictwa, opracowanej przez UNESCO. Miasto szczyci się kawiarniami na centralnym placu: uważa się, że zachowują szczególną atmosferę starożytnej dzielnicy. Austriacy gotowi są nawet spierać się z Turkami o prawo do tytułu pionierów napoju z prażonych ziaren w Europie.

Kawa stała się modna w Wiedniu w połowie XVII wieku: częściej niż inni goście byli traktowani przez emigranta z Polski, Franciszka Kolszyckiego. Kiedy sława jego kulinarnych umiejętności rozprzestrzeniła się daleko poza granice Austrii, władze dały mu dom. Franz zamienił go w kawiarnię - pierwszą w historii Wiednia. Goście mieli do wyboru kilka odmian ziaren, aby mogli wybrać ulubionego. Wkrótce niektórzy z odwiedzających skarżyli się na gorycz w smaku - a następnie Kołshitsky podszedł do podstępu. Dodając do napoju śmietankę i miód, stworzył wiedeńską kawę, którą dziś można znaleźć w menu każdej kawiarni.

4. Reykjavik, Islandia

Islandczycy nie wykazywali większego zainteresowania kawą, podczas gdy Europa szaleje za nią. Około 10 lat temu sytuacja radykalnie się zmieniła: w mieście otwarto kilka sklepów sprzedających zarówno zboża, jak i napój na wynos. Było tak wysokiej jakości, że pomiędzy sprzedawcami zaczęła się rywalizacja o uwagę klientów. Smakosze ciągną się do Islandii ze względu na fakt, że można tam napić się kawy według starych receptur, przestrzeganych nawet w małych zakładach. Jeśli w innych europejskich miastach nieznajoma kawiarnia może rozczarować turystę, kawiarnia w Reykjaviku jest całkowicie bezpieczna pod tym względem.

5. Wenecja, Włochy

Podczas gdy Turcy i Austriacy kłócą się o tytuł pierwszego kraju kawowego na kontynencie, Wenecjanie skromnie milczą o swoich zasługach. Dwadzieścia lat przed założeniem przez Polaka Kołshitskiego biznesu kawowego w Wiedniu kupcy w Wenecji walczyli już z duchowieństwem o możliwość handlu zbożem. Kapłani sprzeciwili się pachnącemu napojowi, argumentując zakaz sprzedaży jego ekscytujących właściwości, pozbawiając osobę snu. Ostatnim argumentem w walce z handlarzami był mit, że kawa jest czarną krwią Turków, która niesie zagrożenie religii islamskiej.

6. Dublin, Irlandia

Stolica Irlandii jest bardziej znana z pubów alkoholowych niż kawiarni. Ale kultura picia whisky i piwa szybko nudziła Irlandczyków, więc postanowili wymyślić coś nowego. Napój bez alkoholu byłby niepopularny: jak mogą być ogrzane zimnymi deszczowymi wieczorami? Ciężar wynalezienia koktajlu, który pasowałby zarówno miłośnikom kawy, jak i fanom mocnej whisky, przejął barman z miejskiego lotniska Joe Sheridana. W 1942 r. W Dublinie od razu anulowano kilka lotów, a Joe przygotował mieszankę whisky, śmietanki i kawy dla zmęczonych i zmarzniętych pasażerów. Sheridan, wymyślony przez niego, nazwał "kawą ayrish". Każdy z jego współczesnych kolegów chętnie udostępnia szczegóły tej historii turystom.

7. Oslo, Norwegia

W Norwegii kawa jest zbyt frywolna: eksperymentuje się na tyle sposobów, że goście postrzegają lokalne przepisy jako kpinę. W kawiarni w Oslo są trzy rodzaje kawy. Jedna z nich jest ugotowana z zielonej fasoli, druga jest mocno przypalona. Trzecia formuła, na pierwszy rzut oka, może sprawić, że degustator nie będzie się rozkoszować, ale napad mdłości lub niestrawność. Zaskoczenie, które wywołuje, zostaje zastąpione przyjemnością przy pierwszym łyku. Na nim mieloną kawę miesza się z surowym jajkiem kurze i gęstym miodem. Odwiedzający kawiarnie są obsługiwani specjalnym sitkiem, aby oddzielić białko od napoju.

8. Paryż, Francja

To miasto jest dość reklamowane przez biura podróży i media, aby można było oczekiwać czegoś w rodzaju brudnej sztuczki. Wrażenie Paryża psuje instytucje, które obsługują niskiej jakości kawę rozpuszczalną, rekompensując jej smak różnorodnością słodyczy. Codziennie w sieci pojawiają się negatywne recenzje odwiedzających kawiarnie Paryża, pozornie wywodzących się ze stron błyszczących czasopism. Aby wypić najlepszą kawę w mieście, trzeba szukać restauracji na obrzeżach, których posiadacze są emigrantami. Francja może znaleźć się w europejskich stolicach kawy tylko dlatego, że wyznacza standardy, jak jej nie ugotować.

9. Helsinki, Finlandia

Suche statystyki mówią, że żaden kraj na świecie nie zużywa tak dużo kofeiny jak mieszkańcy Finlandii. Przeciętny Finn dziennie wypija co najmniej 5-6 dużych filiżanek kawy: jest to dwa razy więcej niż w całej Europie. Biorąc pod uwagę ten fakt, napój przygotowywany jest na wynos wszędzie: w sklepach spożywczych, barach, a nawet butikach. W Helsinkach starają się zachować podstawowe tradycje związane z kawą, mieszając je z technologią zaawansowaną do pieczenia i przyrządzania kawy.

10. Amsterdam, Holandia

Wygląda na to, że holenderskie kawiarnie mogą znaleźć tylko kawę. Ale w ramach kryminalnego najazdu legendy o sprzedaż narkotyków spod podłogi czai się jeden z najsmaczniejszych drinków w Europie. Sekret ciągłego doskonalenia umiejętności gotowania jest ukryty w systemie prawnym Holandii: zabrania on reklamowania kawiarni. Instytucje muszą zdobyć uczciwą nazwę na smaczną kawę i system udziałów. Te ostatnie, nawiasem mówiąc, mają znaczenie dla turystów budżetowych - w Amsterdamie mogą kupić zestaw kawy i ciastek za symboliczne jedno euro.