Victoria Beckham powiedziała, że ​​nie wolno jej śpiewać w Spice Girls

Victoria Beckham i jej syn Brooklyn odwiedzili National Portrait Gallery w Londynie, gdzie otwarto wystawę na cześć 100-lecia British Vogue. Jedna z najbardziej stylowych kobiet naszych czasów wygłosiła mowę, opisując swoje podejście do mody i przypomniała sobie swoją karierę śpiewu w Spice Girls.

Szanowny Gościu

Victoria Beckham, która wielokrotnie dekorowała okładkę Vogue, stała się honorowym gościem wystawy poświęconej rocznicy połysku. 42-letnia piękność pojawiła się na imprezie w świetnym nastroju w Brooklyn.

Matka i syn oglądali zdjęcia, które zostały wydrukowane w magazynie przez wiele lat. Wyjątkowa rozkosz Vicky spowodowała powstanie ramki, autorstwa Jürgena Tellera, dokonanej podczas jej ciąży przez Brooklyn, na której została zapieczętowana razem z mężem Davidem. Gwiazdy i nastolatka z przyjemnością fotografowane na tle.

"Tyle wspomnień!"

Pani Beckham skomentowała z rozmarzeniem.

Czytaj także

Objawienie Wiki

Podczas przemówienia projektantka zdecydowała się opowiedzieć o swoim udziale w popularnej grupie Spice Girls. Pomimo szaleńczej popularności piosenkarka nie czuła się dobrze w drużynie. Producenci nie pozwolili jej śpiewać, odłączając mikrofon na koncertach, a frustrująca była "pieprzowa kukurydza".

Według byłego artysty moda zawsze ją interesowała. Jej koledzy z Spice Girls byli bardzo bezkrytyczni w wyborze strojów i nie próbowali ubierać się w marki, więc spędziła lwią część budżetu przeznaczonego na garderobę, kupując na przykład małą sukienkę Gucci.

Na szczęście Victoria nie miała obsesji na punkcie muzyki i po upadku zespołu szybko znalazła lekcję dla siebie, stając się odnoszącym sukcesy projektantem mody.