Sodoma i Gomora zostały zniszczone z kosmosu. Co tak naprawdę stało się z miastami i jak wpłynie to na naszą przyszłość?
Biblijne miasta Sodomy i Gomory są wciąż żywym przykładem tego, jak Bóg karze ludzi za ich niewiarę i niemoralne sposoby życia. Nawet Pompeje, które wierzący uważają za płacenie za te same grzechy, bledną przed wizerunkiem dwóch miast, z których żaden nie może przeżyć - z wyjątkiem Lota, znanego każdemu, kto czyta Biblię. Co więcej, naukową pewność istnienia tych dwóch miast popiera bezwzględna większość współczesnych naukowców. Co tak naprawdę wydarzyło się w Sodomie i Gomorze?
Biblijna opowieść o Sodomie i Gomorze
Wyjaśnienie przyczyn zniknięcia dwóch miast z powierzchni Ziemi powinno rozpocząć się od studium biblijnej wersji wydarzeń, zwłaszcza gdy uderza w szczegóły i dokładność. Znajdowały się one na terytorium nowoczesnej Palestyny, ale wówczas osady te stanowiły część Fenicji. W starożytności Sodoma oddzieliła się od Fenicji i stała się niepodległym państwem, składającym się z pięciu miast, rządzonych przez króla Bera. W Sodomie pięć-wąwóz obejmował także Gomorę: po katastrofie żyły tylko miasta Adma, Seboyim i Sigor.
W Sodomie, położonym w pobliżu południowego brzegu Morza Martwego, Lot mieszkał z rodziną. Był siostrzeńcem Abrahama i prawdziwego wierzącego, więc Bóg postanowił uratować mu życie. W odpowiedzi na błagania Lota o ratowanie miasta, Bóg powiedział, że spełni swoją prośbę, jeśli w Sodomie jest co najmniej dziesięciu sprawiedliwych ludzi. O dalszych wydarzeniach dowiesz się z Biblii:
"A dwóch aniołów przybyło do Sodomy wieczorem, kiedy Lot siedział u bram Sodomy. Ujrzawszy Lot, podniósłszy się ku nim, skłonił twarz swą ku ziemi i rzekł: "Panie mój!" Wejdź do domu sługi twego i spędź noc, umyj nogi, wstań rano i idź swoją drogą. Ale oni powiedzieli: nie, spędzamy noc na ulicy. Mocno ich zapytał; a poszli do niego i przyszli do niego. Zrobił im pokarm i upiekł chleb niekwaszony, i jedli.
Jeszcze nie zasnęli, jako mieszkańcy miast, Sodomici, od najmłodszych do starszych, wszyscy ludzie ze wszystkich zakątków miasta, otoczyli dom i zawołali Lota i powiedzieli mu: gdzie są ludzie, którzy przyszli do ciebie na noc? przynieś je nam; poznamy ich. Lot wyszedł do nich, zamknął za sobą drzwi i powiedział: "Bracia moi, nie czyńcie zła; Mam dwie córki, które nie znały mojego męża; Lepiej przynieś je tobie, zrób z nimi wszystko, co chcesz, tylko nie rób tego tym ludziom, ponieważ oni znaleźli się pod dachem mojego domu.
Wtedy mężczyźni wyciągnęli ręce i zaprowadzili Lota do jego domu, a drzwi były zamknięte; a ludzie, którzy byli przy wejściu do domu, byli uderzeni na oślep, od małych do wielkich, tak że wyczerpali się, szukając wejścia. Mężczyźni powiedzieli do Lota: "Kto jeszcze tu masz?" zięć, czy twoi synowie są twoimi córkami, i ktokolwiek masz w mieście, zabierz wszystkich z tego miejsca, bo zniszczymy to miejsce, ponieważ wołanie jego mieszkańców do Pana jest wielkie, a Pan posłał nas, abyśmy go zniszczyli. I wyszedł Lot, i rozmawiał z onymi zięciami, którzy wzięli sobie córki, i rzekli: Wstańcie, wynoście się z tego miejsca, bo Pan zniszczy to miasto. Ale jego zięciowie sądzili, że żartuje.
Lot zdołał zabrać żonę i córki z miasta. Został ostrzeżony, że jego rodzina powinna udać się na górę, nie cofając się pod żadnym pozorem. Żona Lota nie posłuchała Boga i natychmiast zamieniła się w słup soli. Sam Lot i jego córki osiedlili się w Sigorze. Dziewczyny chciały kontynuować wyścig, ale ich mężowie zostali zabici w Sodomie, więc dali swojemu ojcu wino i pokryli się z nim aż do zajścia w ciążę. Najstarsza córka stała się matką Moabu (przodka Moabitów), a młodsza córka urodziła Ben-Ammi (przodek Ammonitów).
Co stało się z Sodomą i Gomorą po tym jak Lot opuścił miasto, zgodnie z Biblią? Miasto zostało zalane kwasem siarkowym i ogniem, z którego nie można było uratować. Z większej części nie ma kamienia na kamieniu. Ten incydent trafił do wielu książek historycznych tamtych czasów. Na przykład rzymski historyk Cornelius Tacitus opisał wydarzenia w miastach grzeszników w następujący sposób:
"Roztaczają się równiny, które ... kiedyś były żyzne i pokryte zatłoczonymi miastami, a po spaleniu niebiańskim ogniem ... resztki miast są nadal widoczne, a ziemia od tego czasu ... została zwęglona i nie może przynieść owocu. Każda roślina zasadzona ręką mężczyzny lub ta, która się przebiła ... więdnie, czernieje i rozpada się na proch. Jeśli chodzi o śmierć niegdyś chwalebnych i wielkich miast, jestem gotów uwierzyć, że zostali spaleni przez niebiański ogień. Region Sodomy, niegdyś bogaty w płodność i dobrobyt miast, jest teraz całkowicie przypalony ... z powodu grzeszności jego mieszkańców został zniszczony przez błyskawicę. Chwaląc się ich bogactwem i obfitością dóbr, Sodomici zaczęli traktować ludzi z góry ... przestali być gościnni i zaczęli bezceremonialnie traktować wszystkich ludzi ".
Dlaczego tragedia Sodomy i Gomory może powtórzyć się w 2029 roku w dowolnym miejscu na świecie?
Poszukując szczątków martwych miast, naukowcy badali dno Morza Martwego i odkryli pod wodą cudownie zakonserwowaną glinianą tarczę. Umieścił lokalizację gwiazd i planet na niebie oraz niezwykłe zjawisko, które twórca płyty nazwał śmiercią miast Sodomy. W 2008 r. Pracownicy Brytyjskiego Uniwersytetu Astronomicznego byli w stanie odcyfrować dysk i wyjaśnić, że zarejestrował deszcz meteorytów, który uderzył w brzeg Morza Martwego, a następnie przeniósł się do Europy. Ustalono nawet dokładną datę incydentu: kamienie z nieba przybyły w 3123 pne.
Ogromny meteoryt przeleciał na pół kontynentu i wylądował w austriackich Alpach. Nie wiadomo, czy był on symbolem Bożej opatrzności, ale mieszkańcy Sodomy i Gomory byli przykryte rozgrzanymi do czerwoności kamieniami i spalili żywcem niesamowite, niebiańskie ciało znane starożytnym sumeryjskim astrologom. Przewidywali także powtórzenie tragedii po tysiącleciu - na przełomie 2030 roku.
Zwracając się do faktów naukowych, można zrozumieć, że starożytni Sumerowie mieli rację - pod koniec 2029 r. Meteoryt, którego średnica przekracza 300 m, przeleci niebezpiecznie blisko Ziemi, nazywa się Apophis - tak nazywała się starożytna egipska niszczycielka, która chciała zniszczyć boga słońca Ra . Siła zderzenia z Apophisem przekroczy 50 razy moc uderzenia meteorytu Tunguska!
Niewątpliwie naukowcy twierdzą, że prawdopodobieństwo takiej katastrofy jest znikome. Ale nie lekceważ niebezpiecznego "gościa z kosmosu". Pomimo zapewnień o swojej niewinności, Amerykański Komitet NASA i Kongres Stanów Zjednoczonych opracowały specjalny program zmiany kursu meteorytu. Podjęto już próbę zestrzelenia ciała niebieskiego, aw 2021 r. Sonda Oriona spróbuje odholować meteoryt z orbity Ziemi. To straszne, nawet wyobrażać sobie, co stanie się z ludzkością, jeśli próba się nie powiedzie.