Sasha Louss i Milos Bikovich, których publiczność zawsze była źródłem emocji, rozeszły się, chociaż zaledwie miesiąc temu plotkowały o wydarzeniach świeckich. Koniec pięknej powieści, która rozpoczęła się sesją zdjęciową, został potwierdzony przez serbskiego aktora.
Gorące pocałunki
Skandal wokół pary Milosa Bikovicha i Sashy Luss rozgorzał po tym, jak muza Karla Lagerfelda ujrzała razem z nieznanym facetem w Miami. Młodzi ludzie całowali się, a dziewczyna w sieci natychmiast zawołała bezwstydnie i została oskarżona o zdradę. 23-letnia Sasza milczała, więc gwiazda "Bez ducha" postanowiła wyjaśnić sytuację.
Czytaj także- Tydzień haute couture w Paryżu: Kaya Gerber, Marion Cotillard i inne gwiazdy na pokazie Chanel
- W Paryżu odbył się pokaz kolekcji marki Balmain, która zgromadziła wielu gwiezdnych gości
- Supermodelki Natalia Vodyanova i Carly Kloss zorganizowały targi charytatywne
W obronie byłego kochanka
Nieprzyjemne wiadomości Bikovich skomentował swoją stronę na Instagramie. Wyjaśnił, że chce uniknąć nieprzyzwoitych konkluzji dotyczących Saszy. Jak się okazało, piękno go nie zdradziło, rozstali się, dopóki nie dostała kolejnego chevaliera.
Różnica nie przeszkodziła Milosowi i Saszy w utrzymywaniu przyjaznych stosunków. Nie wiedzieli, że muszą powiadomić prasę o swoim nowym statusie, aby zapobiec błędnym wnioskom, dodał Bikovich. Na potwierdzenie przyjaźni z modelem opublikował wspólne zdjęcie z Luss.
| | | |
| | | |