Ray Liotta pojawił się publicznie bez zmarszczek

Gwiazda filmów "Sin City-2", "In Siege", "Heartbreakers" nieprzyjemnie zaszokowała fotografów i fanów dziwnym wyrazem sobotnich nagród SAG. 61-letni aktor najwyraźniej wykonał zabiegi chirurgiczne na twarzy, po których wyraz twarzy nabrał nienaturalnego spokoju, zmarszczki na jego czole i wokół ust zostały wygładzone. Jednak Lyotte nie dał pożądanego młodzieńca - jego twarz znieruchomiała w odrażającym grymasie.

Być może to botox!

Konsultanci w dziedzinie chirurgii kosmetycznej zauważyli, że aktor najprawdopodobniej zrobił sobie zastrzyk z toksyny botulinowej, po czym jego brwi i fałdy nosowo-wargowe nadmiernie się ześlizgnęły i nadały twarzy groźny wygląd.

Sam Ray nie zareagował na komentarze w swoim adresie.

Czytaj także

Podczas ceremonii wręczenia nagród SAG obok Ray Liotta urodziła się jego urocza córka, 17-letni Karsen.