Przez ponad godzinę Fadi Fawaz nie zadzwonił po karetkę George'a Michaela

Przez prawie dwa miesiące badacze próbowali ustalić przyczynę śmierci George'a Michaela i nie wolno im oddawać ciała na ziemię. W międzyczasie krewni piosenkarza przygotowują się do pogrzebu i, w świetle nowych okoliczności, które się otworzyły, nie chcą widzieć pochówku chłopaka Michaela Fadi Fawaza.

Polowanie na pieniądze

Zamknij George Michael, który zmarł nagle 25 grudnia, zawsze nie lubił swojego ukochanego Fadi Fawaza, wierząc, że jest z piosenkarzem ze względu na sławę i pieniądze. Teraz, gdy w grę wchodzi wielomilionowy stan muzyków, który nie ma bezpośrednich następców, krewni celebryty, widząc w Fadi konkurenta, starają się w każdy możliwy sposób uchronić się przed możliwymi roszczeniami z jego strony.

George Michael i Fadi Fawaz

Persona non grata

Jeśli krewni George'a Michaela otwarcie nie wyrażają swojego negatywnego nastawienia do stylisty, ale po prostu ogłaszają bojkot, to Andros Georgiou (przyjaciel z dzieciństwa zmarłej gwiazdy) będzie nadal udzielał wywiadów. Pewnego dnia powiedział, że miejscowy piosenkarz uważa Fafazę Alfonso i nie zaprosi go na pogrzeb Michaela, zwłaszcza po tym, jak dowiedzieli się, że nie pomógł natychmiast George'owi.

Fadi Fawaz nie wygląda dobrze

Późne połączenie

To właśnie Fadi znalazł martwego muzyka, ale wcześniej policja nie miała żadnych skarg przeciwko niemu. Po zeznaniach ludzi, śledczy wezwali go do śmierci George'a. Wszystko może się zmienić ...

Jak dowiedzieli się dziennikarze, z materiałów sprawy wynika, że ​​zdezorientowany Fawaz nie zadzwonił natychmiast do służby ratowniczej. Mężczyzna spędził godzinę, próbując sprowadzić chłopaka na zmysły i zdając sobie sprawę, że jest bezsilny, zwany lekarzami. Rozmawiając z operatorem, stylista powiedział:

"Tak. Próbowałem go reanimować przez ostatnią godzinę. To niemożliwe. Odszedł, jest niebieski, nie żyje.
Czytaj także

Ta informacja tylko wzmocniła nienawiść krewnych Michaela do Fafaza i dała początek nowym rozmowom, które piosenkarka mogła ocalić.

Dom George'a Michaela w mieście Goring, gdzie mieszkał i zmarł