Wygląda na to, że ten tydzień będzie obfitował w skandale związane z plagiatem, a tak naprawdę dziś jest tylko środa. Pewnego dnia w kradzieży cudzych słów z piosenki oskarżył Taylor Swift, teraz złe podejrzenia padły na brytyjską wokalistkę Adele.
Cześć
Po trzech latach milczenia właściciel "Grammy", "Oscara", "Złotego Globu" zachwycił melomanów nowym utworem Hello. Ponad milion kopii płyt z piosenką zostało sprzedanych w ciągu tygodnia, co było rekordem w historii show biznesu.
Przedmioty i słowa
Melomani oskarżyli Adela o plagiat pracy amerykańskiego kompozytora i piosenkarza Toma Waitsa. Uważają, że temat i frazy kompozycji Hello pochodzą z piosenki Martha, która została wydana przez Waitsa w 1973 roku.
Ta krytyka brzmi nie tylko z ust fanów twórczości piosenkarki, fanów Adele, niechętnie, ale nie zaprzeczajcie, że te dwa utwory muzyczne są podobne.
Czytaj także- Adele poślubiła Paula Draytona i Alana Carra
- Wow: 13 osób, które miały tyle szczęścia, że urodziły się z dokładną repliką celebryty!
- Diddy nazwał Forbesa najlepiej opłacanym muzykiem w 2017 roku
Olej w ogniu
I bez tej delikatnej sytuacji, rewelacja producenta Grega Kerstina, który współpracował z Adele podczas tworzenia Hello, był gorący. Mężczyzna przyznał, że wielokrotnie opowiadała mu o inspirujących tekstach Waitsa.
Tom i Adele nie komentowali tej sytuacji. W tej chwili nie jest jasne, czy generalnie piosenkarz ma pretensje do wykonawcy.
| | | |
| | | |
A Pana zdaniem utwory są podobne?