Oczywiście wszyscy skupiamy się na miarach długości, ale tak naprawdę wyobrażamy sobie, jak w rzeczywistości najwyższa osoba na świecie może wyglądać, a najmniejsza jest po prostu niemożliwa.
I nie sposób sobie wyobrazić ich razem!
Ale egipskie władze już nam to zrobiły. Nie uwierzycie, ale jako część kampanii reklamowej przyciągającej turystów do głównych atrakcji Kairu, postanowili zorganizować bardzo nietypową sesję zdjęciową, której bohaterami byli natychmiast dwaj przedstawiciele Księgi Rekordów Guinnessa - najwyższego człowieka i najmniejszej kobiety na świecie!
Turecki gigant - 35-letni farmer Sultan Kösen, jest aktualnym rekordzistą w swojej kategorii, a dziś jego wzrost wynosi dokładnie 2 metry i 51 cm.
Co zaskakujące, znak ten stał się trwały dopiero po tym, jak Sultan miał kilka chemioterapii w celu zmniejszenia aktywności hormonalnej. Przy wzroście o 2, 47 cm zdiagnozowano guza przysadki, a co roku zwiększył się on o około 1 cm! A tak przy okazji, pięć lat temu, najwyższy na świecie mężczyzna poślubił, a jego druga połowa ledwo go dopada do łokcia!
A jeśli dziewczyna o standardowej wysokości nie jest łatwo być obok tak wyjątkowego faceta, to wyobraź sobie, co w tej chwili poczuła najmniejsza kobieta na planecie?
W najbardziej niezwykłej sesji reklamowej wydawało się, że 24-letni Joti Amji, czyli nazwisko mieszkańca indyjskiego miasta Nagpur, ledwo urósł do rozmiarów butów tureckiego giganta!
W rzeczywistości, w Księdze Rekordów Guinnessa, Joti wypadł dokładnie w dniu jej 18 urodzin. Następnie przedstawiciele firmy Guinness World Record odnotowali wzrost na poziomie 62, 8 cm z wagą zaledwie 5, 2 kg! Od tego czasu "maluch" cieszy się pełną popularnością, biorąc udział w indyjskich reality show, a nawet pojawił się w czwartym sezonie serialu "American Horror History".
I nie wiadomo jeszcze, czy takie zdjęcia przyciągną jeszcze więcej turystów do słynnych egipskich piramid, ale fakt, że stały się one epickie, a także zanikły w historii, jest jednoznaczny!