Watykan nie był w stanie obalić dowodów objawień Najświętszej Maryi Panny ludziom na całym świecie!
Rozmowy ze starszymi i chrześcijańskimi filozofami wierzącego nie są zaskakujące. Ale każdy z nich byłby zadowolony, gdyby miał okazję porozumieć się z kimś z największych świętych. Na przykład z Maryją Panną - zwłaszcza, że historie są znanymi przypadkami, kiedy porozumiewały się ze zwykłymi śmiertelnikami.
Jak wygląda Maryja Dziewica?
Ziemska matka Chrystusa jest rzeczywiście uważana za jedną z najbardziej czczonych osobistości w chrześcijaństwie. Matka Boska była zwyczajną dziewczyną z Nazaretu, dopasowaną do Józefa. Został wybrany, by ją poślubić, ponieważ podczas spotkania niespodziewanie rozkwitła sztab przyszłego oblubieńca. Niewinna, dzięki Ducha Świętego poczęła swego jedynego syna. Wcześniej anioł Gabriel ukazał się jej i ostrzegł ją, że stanie się matką największego Mesjasza.
"Najświętsza Maryja Panna była od pierwszej chwili Jego Poczęcia, szczególnej łaski i miejsca Wszechmogącego Boga, mając na względzie zasługi Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego, zachowane nie naznaczone żadną plamą grzechu pierworodnego. Ta promienna i absolutnie wyjątkowa świętość, do której została obdarowana od pierwszej chwili Jej poczęcia, jest całkowicie dana przez Chrystusa. Jest wykupiona w podniosły sposób w oczekiwaniu na zasługę Jej Syna "
Anioł Gabriel odwiedził męża Maryi i poinformował go, że zaszła w ciążę z Duchem Świętym. Józef powiedział, że był gotowy, aby "potajemnie puścić ją", czemu sprzeciwiał się Gabriel.
"Nie lękajcie się wziąć Maryi, waszej żony, ponieważ to, co się w Niej narodziło, pochodzi od Ducha Świętego; On urodzi syna, a wy nazwacie jego imię Jezus, bo zbawi swój lud od jego grzechów. "
Tak więc anioł poradził Józefowi. Mąż Maria to zrobił.
Podczas jej trwania Matka Boska była kobietą o lekkich i spokojnych rysach twarzy. Ona jest przedstawiana jako uśmiechnięta dziewczyna w białych, niebieskich lub czerwonych ubraniach z Dzieciątkiem Jezus w jej ramionach. Ateiści wierzą, że ci, którzy mieli ujrzeć Maryję, po prostu odtwarzają w pamięci dawny obraz na wielu ikonach.
Kto miał szczęście ujrzeć Maryję Pannę?
Historia Maryi Dziewicy stała się pierwszym podręcznikiem historii, który stał się historią Bernadette Sibiru z Lourdes. Wydarzenia, które wydarzyły się z dziewczyną, położyły podwaliny pod masową pielgrzymkę do Lourdes w celu uzdrowienia. W lutym 1858 r. Bernadette zebrała drewno na opał i przypadkowo powędrowała w niebo, skąd wyszła grota w lesie. Zobaczyła tam piękną kobietę z promiennym uśmiechem, wyciągając przed nią ramiona. Matka Boska pojawiła się przed nią ubrana w białą długą sukienkę, a róże rozłożyły się u jej stóp. Kiedy przekroczyła Bernadettę krzyżem, nagle wyparowała w powietrzu.
Dziewczyna nie została uwierzona przez wszystkich, ale niektórzy katolicy wierzyli, że jest świętą. Kilka tygodni później Bernadette ponownie ujrzała Dziewicę, proponując jej picie brudnej wody w grocie Masabel i obmycie jej ciała. Za przykładem nastolatka poszli dorośli - i każdy z nich został uleczony ze wszystkich chorób. Nikt poza Bernadettą nie widział matki Chrystusa, ale cały świat rozpoznał cuda, które wykonała.
Lourdes do dziś każdego roku odwiedzają miliony ludzi, z których niektórzy naprawdę się regenerują. Na przykład, w 1987 roku, 51-letni Jean-Pierre Beli pozbył się stwardnienia rozsianego, które kazało mu położyć się do łóżka. Cudowni lekarze ratunkowi nie znaleźli wyjaśnienia. Podobne przypadki Kościół katolicki odnotował co najmniej 7000 razy.
W 1905 r. Starszy Filip miał szczęście powtórzyć losy Bernadette trzy razy. Co więcej, Maryja Dziewica objawiła mu się w różnych okolicznościach: Filip zaliczył trzy wizyty swojej Najświętszej Maryi Panny w wieku 18, 40 i 60 lat. Matka Chrystusa pojawiła się na niebie, a Filip modlił się przed nią. Drugie nadejście było najbardziej interesujące. Przed starcem powstał obraz procesji Dziewicy i mnichów z transparentami w rękach. Zobaczył także niewierzącego, który próbuje rzucić kamieniami na tego, który wydał na świat Chrystusa. Wtedy Maryja Dziewica uczyniła znak Synowi Bożemu, a on odgrodził ją od przestępców wysokim kamiennym murem. W trzeciej wizji przyszła do Filipa jako młoda dziewczyna, która zakryła głowę białą zasłoną, gdy je spotkała. Dopiero wtedy Maria zdecydowała się rozmawiać ze starszym.
"Filipie, z woli Mojego Syna, jesteście sprowadzeni do tego miasta, aby służyć Bogu i ludziom. Od tego dnia łaska i moja pomoc będą z wami. Pomożecie ludziom, przez wasze modlitwy wyrzucicie demony i uzdrawiacie ludzi. Moje wstawiennictwo cię nie dotknie. I pamiętajcie, że dzień tego fenomenu mojego Ługańskiego zapamiętał i nauczył wszystkich, by go szanowali "
Zjawiska fatimskie Matki Boskiej
Jedynym uznanym kościołem katolickim było przybycie Matki Bożej, tzw. "Zjawisk fatimskich". Wszystkie miały miejsce w portugalskim mieście Fatima od kwietnia 1915 r. Do października 1917 r. Kapłani liczyli 11 fenomenów, o których informowani byli przez osoby o różnym statusie społecznym i wieku. Dzieci i dorośli widzieli Maryję jak w chmurze i mówili, że "została owinięta w nią, jak w prześcieradle". Kilka razy pojawił się z nią piękny młodzieniec, twierdząc, że był aniołem i zachęcił do modlitwy razem z nim.
"Ledwie zaczęliśmy grać, kiedy silny podmuch wiatru nagle wstrząsnął drzewami, a nad nimi było światło, bielsze niż pierwszy śnieg. Zbliżając się, nabrał wyglądu młodzieńca, przejrzystego i promiennego. Zaczął mówić: "Nie bój się, jestem Aniołem Pokoju. Módlcie się ze mną. " Ukląkł na ziemi, pochylił się nisko i trzy razy powiedział: "Panie Boże, wierzę, kłaniam się, mam nadzieję i kocham cię. Proszę was, przeproście za wszystkich tych, którzy nie wierzą, nie kłaniajcie się, nie pokładajcie nadziei i nie kochajcie siebie ". Potem wstał i powiedział: "Módlcie się w ten sposób. Serca Jezusa i Maryi są uważne na waszą modlitwę ". Stopniowo później zniknął "
Opinia Watykanu i ufologów
Watykan w 1980 roku zainicjował pełne śledztwo w sprawie wydarzeń w Fatimie. Zebrano opowieści o naocznych świadkach, poglądach dziennikarzy i badaczy tamtych czasów. Katoliccy myśliciele nie osiągnęli konsensusu, chociaż początkowo Watykan obiecał prasie objąć każdy krok wyjaśniający fenomen Dziewicy Maryi w Fatimie. W latach 90. Watykan wydał oficjalne zawiadomienie o zakończeniu dochodzenia - i nie było ani słowa o jego wynikach. Zwolennicy pozaziemskich teorii pochodzenia życia na Ziemi mają własny pogląd na to, co się stało: przyjmują, że Dziewica zstąpiła do mieszkańców Fatimy na latającym "talerzu". Czy powinienem ufać ich słowom?