Kompozytor Andrew Lloyd Webber powiedział w swoich wspomnieniach, że próbował popełnić samobójstwo trzy razy

Dzisiaj dla fanów 69-letniego angielskiego kompozytora Andrew Lloyda Webbera w prasie pojawiły się interesujące wiadomości. Twórca musicali "Upiór w operze", "Evita", "Koty" i wielu innych postanowił opowiedzieć o tym, co napisał w swoich wspomnieniach "Bez maski", który został niedawno opublikowany.

Kompozytor Andrew Lloyd Webber

3 razy Andrew prawie popełnił samobójstwo

Jego opowieść o wspomnieniach Webbera zaczęła się od stwierdzenia, że ​​nie chce ich pisać. Jego zdaniem, żył najzwyklejszym życiem i wystawiał go na pokaz, byłby głupi. Mimo to dzieło "Without a Mask" widziało światło, a sądząc po liczbie sprzedanych egzemplarzy, cieszy się ogromnym popytem wśród fanów. Przede wszystkim w książce Andrew poruszył temat samobójstwa, ponieważ próbował się zabić 3 razy. Prezentując dzieło "Bez maski" kompozytor zaczął opowiadać o tych przypadkach, kiedy nie chciał żyć.

Oto kilka słów, które Andrew wspomina swoją pierwszą próbę samobójstwa:

"Od dzieciństwa lubię muzykę, ale zawsze byłem niezbyt pewny siebie. Wydawało mi się, że nie mam talentu i nie mam przyszłości w muzyce. Kiedy miałem 14 lat, zdecydowałem, że moje życie jest obrzydliwe. Potem odwiedziły mnie myśli o samobójstwie. Poszedłem do kilku aptek i kupiłem 2 paczki aspiryny. Następnie odciągnął od rodziców leki, które miały powstrzymać silny ból. Potem opuścił dom, pojechał autobusem i pojechał do wioski o nazwie Lavenem. Kiedy wysiadłem z autobusu, przyszło mi do głowy, że nie było tak tragicznie. Po prostu nie mam ochoty chodzić do szkoły i nie czuję się szczęśliwy w mojej rodzinie. "

Potem Andrzej przypomniał sobie następujący smutny epizod o samobójstwie:

"Za drugim razem pomyślałem o tym, że chcę umrzeć w 1960 roku. Potem uczyłem się w liceum i odbyliśmy już szkolenie wojskowe. Testy armii zawsze były dla mnie bardzo trudne, a potem nie zdałem ich. Od tego byłem strasznie chory. Kupiłem dużo aspiryny i wypiłem wszystko. Dalej nic nie pamiętam, ale kiedy otworzyłem oczy, lekarz pochylił się nade mną. Był strasznie przerażony i zaczął krzyczeć na mnie, mówiąc te słowa: "Co zrobiłeś? Nie wiesz, jak bardzo przestraszyłeś swoich rodziców! ".
Czytaj także

Webber prawie nie popełnił samobójstwa w 2010 roku

Potem kompozytor opowiedział o tym, dlaczego pomyślał o samobójstwie w 2010 roku:

"W tym czasie byłem już dość popularnym kompozytorem. Grzechem było narzekać na moje życie, ale wciąż były problemy. Pamiętam, że z powodzeniem przeszedłem leczenie raka gruczołu krokowego i chciałem już swobodnie oddychać, ponieważ zacząłem okropny ból pleców. Mój lekarz przepisał leki, ale nie pomogły. Tak więc byłem torturowany około pół roku i zacząłem myśleć o tym, że chcę umrzeć. Dziękuję za obecność mojej żony Madeleine. To ona pomogła mi pokonać tę trudną passę w moim życiu, znajdując dobrą osteopatę. Madeleine przywróciła mnie do życia, a potem zdałem sobie sprawę, że oprócz nagrody Tony jest wiele innych równie interesujących rzeczy. "
Sir Andrew i jego żona, Lady Lloyd Webber