Jennifer Garner powiedziała o edukacji i jej lęku przed sieciami społecznościowymi

Jennifer Garner i Ben Affleck to kochający rodzice i, o ile to możliwe, spędzają wolny czas z dziećmi. Dziennikarze nawet sugerują, że to córka i syn, pomimo zainicjowanego rozwodu, są ogniwem w relacji gwiazdy gwiezdnej.

Jennifer i Ben pracowali dla swoich dzieci - 4-letniego Samuela, 7-letniej Serafiny i 10-letniej Violet - jasnych standardów edukacyjnych, które starają się rygorystycznie przestrzegać.

Rozwój empatii u dzieci jako norma wychowania

Jedną z ważnych norm edukacyjnych w rodzinie jest rozwój empatii. Przyszły dorosły, według Garnera, powinien zrozumieć i zrozumieć znaczenie wzajemnej pomocy, troszcząc się o bliźniego:

Dokładam wszelkich starań, aby pokazać moje najlepsze cechy dzieciom. Obserwują mnie nie tylko, ale także uczą się robić dobre uczynki.
Czytaj także

Skłonność do wychowania trójki dzieci wyraża się w przejawianiu opieki osobiście dla każdego z nich:

Staram się zwracać uwagę na każde z moich dzieci, aby poświęcić mu czas osobiście - ten rytuał może zostać zerwany, jeśli jestem z dala od nich. Jak każda pracująca mama, czuję, że dorastanie moich dzieci ucieka ode mnie, ale kiedy jestem w pobliżu, łapię się na wspólnych spacerach i odpoczynku.

Kategoryczny zakaz korzystania z sieci społecznościowych

Jennifer maksymalnie chroni dzieci przed gadżetami, a tym bardziej sieciami społecznościowymi. Zakaz daje owoce, w domu jest tylko laptop do odrabiania zadań domowych przez najstarszą córkę Violet. Nie wykazała jeszcze zainteresowania sieciami społecznościowymi, ale teraz aktorka wpadła w panikę i szuka sposobu na rozwiązanie ewentualnego entuzjazmu.

Nadmierna opieka zaskakuje innych, ale także powoduje szacunek. 44-letnia aktorka jest uważana za idealną dla hollywoodzkich matek i nadal inspiruje innych na drodze moralnego rozwoju swoich dzieci.