Głośne pasje wokół ostatniego odcinka "Gry o tron", ale aktorzy i twórcy serialu z przyjemnością opowiadają jego dziwne szczegóły i szczegóły, które pozostały poza zasięgiem wzroku widzów.
Okazuje się, że casting do tego projektu telewizyjnego był niezwykle trudny i napięty. Okazało się, że seria pilotażowa została odrzucona i konieczne było zwerbowanie wszystkich aktorów do głównych ról. Nieznana brytyjska Emilia Clark poleciała do Los Angeles, aby sprawdzić swoją siłę w walce o rolę Matki Smoków. Nie uwierzysz, ale w tym czasie w jej historii najsłynniejsza była rola ... w reklamie społecznej! Zanim wsłuchałem się w dziewczynę strasznie zdenerwowaną, nie pamiętającą siebie, wędrował po ulicach. Najwyraźniej Emilia wyglądała tak podejrzanie, że nawet policja ją powstrzymała.
Czytaj także- W kolorze bakłażana: Emilia Clark na premierze nowego "Gwiezdnych wojen" w Cannes
- Rumieniec do brwi: Emilie Clark zaskoczona makijażem na Met Gali 2018
- Emilia Clarke zorganizowała bezpośredni reportaż z filmu "Gra o tron"
Szalony Kurczak
Zabawne jest to, że według danych zewnętrznych aktorka w ogóle nie nadawała się do tej roli. Brunetka o małym wzroście, właścicielka zaokrąglonych form i dużych ust miała grać chudą i elastyczną blond piękność!
Następnego dnia pojawiła się młoda dama do rzucania i rozdawała producentom i reżyserom cały arsenał żartów: śpiewała i tańczyła, pokazała robota i szalonego kurczaka. Niestandardowe zachowanie skarżącego, pokrzyżowało mu owacje i wywołało prawdziwy homeryczny śmiech. Emilia dostała swoją część! Pytasz: co z jej włosami? Pozostały bez zmian, a podczas kręcenia dziewczyna miała cudowną blond perukę (za co jest bardzo wdzięczna stylistom serii).
| | | |