Jednym z problemów współczesnego społeczeństwa jest infantylizm jego obywateli, który przejawia się w niezdolności do samodzielnego podejmowania decyzji, obrony swoich praw, pokonywania trudności. Przyczyny tego zachowania są częściowo ukryte w wydarzeniach historycznych końca ubiegłego wieku, kiedy nastąpiło zerwanie zwykłych wartości i fundamentów, które jednak nie mogły zaoferować alternatywy, ale w zasadzie całość w wychowaniu rodzinnym. Infantylizm osoby dorosłej jest wynikiem hiperopcji lub nadopiekuńczości rodziców - nadmiernej troski o dziecko, gdy dziecko podlega ciągłemu monitorowaniu z minimalnymi przejawami niezależności.
Objawy hiperpopazy rodzicielskiej
- dziecko jest otoczone nadmierną uwagą;
- pragnienie ochrony ich dziecka, nawet w przypadku braku realnego zagrożenia;
- pragnienie "związania" dziecka z sobą, uzależnienia go od jego emocji i uczuć, zobowiązuje go do uczynienia go tak wygodnym, jak to tylko możliwe rodzicom;
- dziecko zostaje zwolnione z konieczności uczestniczenia w rozwiązywaniu problematycznych sytuacji, w związku z czym brakuje mu niezbędnych umiejętności i nie jest w stanie odpowiednio ocenić sytuacji;
- rozwój tzw. wyuczonej bezradności dziecka - reakcja na najdrobniejszą przeszkodę, na którą nie można się oprzeć.
Istnieją dwa główne rodzaje hiperochrony: pobłażliwy i dominujący.
Przekonujące hiperochrona
Pobłażliwa nadopiekuńczość przejawia się w modelu relacji dziecko-rodzic "dziecko - centrum rodziny". Najczęściej taka hiperopatia jest pokazywana przez samotne matki, wylewając na dziecko cały nieobciążony potencjał miłości. Takie dziecko jest dozwolone od wczesnego dzieciństwa, jego cechy są wyidealizowane, zdolność do wyolbrzymienia wiele razy.
Takie dziecko ma wysoki poziom aspiracji, pragnienie przywództwa, którego jednak najczęściej nie może uświadomić sobie w zespole dziecięcym. Wszystkie jego potrzeby i ambicje są z powodzeniem spełnione w ramach jednej rodziny, a niemożność zbudowania podobnego modelu relacji z innymi jest bardzo bolesna. W ten sposób powstaje typ osobowości hysteroidalnej, który wymaga demonstracji i uznania, w okresie dorastania może to prowadzić do prób samobójczych, w większości również ostentacyjnych.
Taki model relacji dziecko-rodzic jest wynikiem liberalnego, conniving style wychowania, gdy wszystko jest rozwiązane, ale jednocześnie hiperope i nadmiar opieki ciąży na dziecku.
Dominująca hiperochrona
Przy takim modelu stosunków wewnętrznych dziecko jest całkowicie pozbawione woli. Nie wolno mu przejąć inicjatywy, narzucając nowe zakazy, ograniczając działalność, niezależność, wpajając myśli o całkowitej niewypłacalności. Dziecko jest stale pod ścisłą kontrolą i pod stałą presją psychologiczną. Jego umiejętności i możliwości są umyślnie zaniżone i wyrównane, rzekomo ze względów bezpieczeństwa. W rezultacie dziecko naprawdę nie jest w stanie wykonać elementarnych czynności charakterystycznych dla jego wieku, wierząc, że jest "wciąż małe" i nadal będzie robić wszystko, co złe. Ten rodzaj relacji dziecko-rodzic rozwija się w rodzinach, w których rodzice wybrali dla siebie autorytarny styl wychowania. Ich słowo jest prawem, są bezdyskusyjnym autorytetem.
Konsekwencje hiperopii
Samo pragnienie patronowania i dbania o swoje dziecko jest normalne, ale czasami nabywa ono przerostu i
Ponadto, w warunkach hiperopii, dziecko rozwija ciągłe, natrętne poczucie niepokoju, nieodłącznie związane z jego wiekiem. W rezultacie istnieją sprzeczne tendencje w charakterze, braku niezależności, infantylizmie, nieodpowiedniej samoocenie i niezdolności do samodzielnego przezwyciężania trudności. W szczególnie "ciężkich przypadkach" dziecko, nie wiedząc, jak pozbyć się nadopiekuńczości i nie podejmując żadnych prób, pozostaje w kręgu rodziny rodzicielskiej, ponieważ nie jest w stanie stworzyć własnego. Przekłada się to na absurdalną i smutną hiperopcję dorosłych dzieci, które na zawsze pozostają niepotrzebnie zależne od swoich rodziców.