Fani ledwie rozpoznali rozwścieczonego Russella Crowe'a

Czas nie oszczędza nikogo! Pewnego dnia miłośnicy pracy słynnego aktora z Hollywood, Russella Crowe'a, ponownie przekonali się o słuszności tego stwierdzenia.

W Sydney pełny, brodaty mężczyzna, bawiący się z synem w koszykówkę, dostał się do obiektywu ciekawskich przechodniów. Był to aktor Russell Crowe, który spędził wolny czas ze swoim 11-letnim synem Tennysonem.

Naoczni świadkowie przyznali, że bardzo smutno im było obserwować, jak dysfunkcjonalny i zwiotczały aktor porusza się z trudem wokół boiska sportowego.

Zdrowie w ataku

Fani aktora, po przejrzeniu zdjęcia swojego zwierzaka, byli podekscytowani. W sieci pojawiły się uwagi, że nadwaga może spowodować poważne szkody dla zdrowia 53-letniego aktora.

Nie chodzi o to, że Crowe nie wie, jak zachowywać się w rękach, nadużywa kalorycznego jedzenia i napojów alkoholowych. W swoim czasie przyznał dziennikarzom, że z upływem lat coraz trudniej jest powrócić do dawnej formy, po tym jak artysta nabiera wagi do roli w filmie. Przypomnijmy, że w 2016 roku reżyser zmusił już otyłego aktora, aby jego waga wyniosła 121 kg dla roli w filmie "Good Guys". Za to samopoświęcenie Aussie odzyskało 24 kg! Ciężko było prowadzić tłuszcz - aktor opuścił cały rok, by powrócić do normalnej formy. Następnie został zaproszony do projektu "Boy Erased", który ponownie wymagał przybrania na wadze.

Czytaj także

Jest oczywiste, że taka ofiara została bardzo mocno rozdana gwiazdorowi "Gladiatora". Strzelanina na zdjęciu dawno minęła, a on wciąż nie mógł odzyskać swojej starej postaci.